niedziela, 20 maja 2012

Jezusie Niebieski, za chwilę czerwiec *.*

Dziś niedziela. Całkiem fajna niedziela, nie powiem. Nigdy nie lubiłam niedziel, ale w tym roku zaczyna mi się to podobać.Byłyśmy z Darią w kościele i przyznam szczerze, że był to drugi raz, kiedy byłam na mszy z tak długaśnym kazaniem ^.-
Mniejsza.. Wiecie, co się zbliża? CZERWIEC *.* Co wiąże się też z końcem szkoły, którego tak cholernie się boję.. tzn no wiecie.. nie boję się wakacji czy nawet ocen, bo dziś nastawiłam mamę na możliwość braku mega superaśnej średniej i w sumie się nie zdziwiła mocno, ale bo ję się tego, co będzie potem.. no.. po wakacjach.. Po raz kolejny  odchodzą trzecie klasy i po raz kolejny będzie tak jakoś dziwacznie pusto i to mój rocznik będzie teraz 3 klasą. Boję się tego, bo za każdym razem jak o tym myślę mam wrażenie, że nie dam rady, albo coś się nie uda.. właśnie za rok. Ale cieszę się na myśl o wakacjach, bo jak tylko wrócę z Anglii jedziemy do Międzyzdrojów <3 Lubię to miejsce i to jeżdżenie windą na 7 piętro. W tym roku może wezmę gitarę *.* Zapowiadają się samotne spacery po plaży i śpiewanie wieczorami.. *.*

2 komentarze:

Dziękuję za każdy komentarz ;**
Odwiedzam blogi tych, którzy obserwują i komentują! <3