wtorek, 15 maja 2012

nikomu nie pokazałabyś łez

Jak dużo myślę, to mam dziwne urojenia. W miejscu w którym spędziłam ponad siedem lat dostrzegam dziwne szczegóły. Dostrzegam brak sensu. Dziś zastanawiałam się.. dosłownie przez ułamek sekundy dlaczego ja tam w ogóle jestem. Później zrozumiałam co się dzieje. To już chyba nie będzie to samo miejsce.
Nie ważne. Po prostu nie mogę myśleć w miejscach publicznych. To mnie zjada od środka. Chyba znów piszę bez sensu. Nie ważne, nie wnikajcie w moją logikę.





Zdjęcia od Asi *.*

1 komentarz:

Dziękuję za każdy komentarz ;**
Odwiedzam blogi tych, którzy obserwują i komentują! <3