wtorek, 14 sierpnia 2012

...

Mimo, że dalej nie do końca wiem jak było.. ale kto by wiedział siedząc na dwóch kołach po raz pierwszy od zawsze i to w dodatku w środku lasu.. Noga mnie boli, przestaje, ale jednak..
Adrenalina działa jak środek przeciwbólowy, jak jakieś niezłe prochy..
jak znieczulenie.. chwilowe znieczulenie.. po pewnym czasie nagle zdajesz sobie sprawę gdzie jesteś. I widzisz las, i te ogromne drzewa, i nikogo wokół.. 
Odtwarzasz sobie wszystko, ale z nerwów nic nie pamiętasz..



'Opowiedz sobie wszystko dokładnie
Wtedy zrozumiesz, co się naprawdę stało'


Śmieszna sprawa z taką maszyną. Trochę jak rower, a jednak silnik pokazuje różnicę. Różnicę tak ogromną, że nawet nie zdajesz sobie sprawy jak wielką. 


'Motor wierzgnął, wyrwał się do przodu, a potem przewrócił na bok przygniatając mnie do ziemi.


Silnik zadławił się i zgasł.'




***


A w ogóle, to moim MUST HAVE jest na dziś łańcuszek z krzyżykiem i gruby zimowy sweter *.*
Mam ostatnio jazdę na motoryzację.. taką ogromną jazdę..

piękny *.*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz ;**
Odwiedzam blogi tych, którzy obserwują i komentują! <3