niedziela, 9 grudnia 2012

Jak przeżyć zimę, której jeszcze nie ma ?

Dzisiaj trochę o porze roku, która straaasznie mnie demotywuje do działania. Mianowicie chodzi o zimę!
Ten sezon jest dla mnie najgorszym w ciągu całego roku! I to jeszcze występuje w nim "dwa razy". Po raz pierwszy trwa do 21 marca (kończąc zimę z poprzedniego roku) i po raz drugi od 22 grudnia.
Szczerze wolałabym, żeby choć jedną z tych zim zastąpiło lato czy wiosna..
No ale do rzeczy! 


JAK PRZEŻYĆ ZIMĘ, KTÓREJ JESZCZE NIE MA ?


  • Trzeba jeść, ale się nie objeść.
Ile z was choć raz miało tak, że gdy tylko kończy się nowy rok trzeba natychmiast lecieć do sklepu po nowe ubrania w związku ze świątecznym obżarstwem? No, może nie kończyło się to zakupami, ale na pewno gorszym samopoczuciem. Na święta wprost nie można powstrzymać się od jedzenia, choć powinno się..



  • Trzeba się ubrać tak, żeby się nie ugotować.
Ten punkt mogłabym pominąć, bo nie sądzę, że ktoś specjalnie się nie ubiera ciepło. Po prostu albo to pogoda się zmienia, albo my sami nie umiemy dostosować ubrań do własnych potrzeb. Z własnego doświadczenia wiem, że nawet ciepłe ubranie często niestety zawodzi :c No a Ci, którym choć raz udało się przegrzać muszą być farciarzami! Tak więc szalik, czapa i rękawice a do tego grube rajstopy pod spodniami i w ogóle ubieramy się na cebulkę!


  • Trzeba się kochać i bawić!
Tego punktu nie muszę chyba wyjaśniać. Z miłości rodzą się buziaki i przytulasy, a dzięki nim jest tylko cieplej! A co do zabawy, to bierzmy sanki i w drogę, jest tyle rzeczy, które można robić zimą..





  • Trzeba pić to, co gorące!
W grę wchodzi oczywiście herbata, kakao i gorąca czekolada, choć tych dwóch nie polecam, bo nie służą cerze.  Do herbaty dodajemy mnóóóóóstwo cytryny i miodu, albo malin i rozkoszujemy się smakiem! <3


  • Trzeba stworzyć atmosferę!
Kto nie marzy o świątecznych bombkach, lampkach wiszących na choince i nie tylko.. i o świątecznych piosenkach ? A no właśnie.. żeby poczuć zimę, trzeba poczuć święta, a o to już nie trudno. Wystarczy wejść do pierwszego lepszego centrum handlowego i tam dopiero dzieją się cuda!



Oczywiście trzeba też chodzić do szkoły, pracy i sprzątać, ale o tym przez okres zimowy należy zapomnieć ; )

3 komentarze:

  1. Świetny post :D
    Oj, co do 1 punktu... trzeba ograniczyć te mikołajkowe słodycze, ahahaha :)

    www.ye-ti.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. masz wspaniałego bloga! będzie mi miło jeśli spodoba Ci się mój i również go zaobserwujesz ;))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz ;**
Odwiedzam blogi tych, którzy obserwują i komentują! <3