wtorek, 31 lipca 2012

oszuści..

cześć :* chciałam pozdrowić wszystkich przez których zepsułam sobie dwie noce z rzędu.. czy też może wieczory - nie ważne.

swoją drogą dzisiaj było fajne iiiiiiii kupiłam Zaćmienie! Szkoda, że okładka nie jest taka oryginalna jak w książce tylko ze zdjęciem aktorów, ale trudno - książka to książka <3
I kupiłam też resztę podręczników do szkoły - im szybciej tym lepiej : D

Fajny dziś dzień swoją drogą, nie za ciepło, nie za zimno.. w sam raz!
A jutro idziemy na zdjęciaaa <333 Tak się cieszę! Dawno nie byłam i chyba trochą za tym tęsknię.

A w ogóle mówiłam, że zaczęłam się uczyć śpiewać? Jeśli nie to mówię : > Zaczęłam ćwiczyć oddychanie, codzienne rozśpiewywanie i ogólnie wszystko co mi pomoże : ) Jak mi się uda dojść do końca 'kursu' to będę z siebie dumna :D

Macie tu kilka zdjęć z Drzecina z tego roku, z ogniska :D






piankowe lowe <3







ślicznotki *.*

poniedziałek, 30 lipca 2012

granda!

wróciłam z opalonym tyłkiem i jestem dumna, bo myślałam, że słońce mnie nie złapie. pogoda przez cały tydzień (poza weekendem) była cudowna! same słońce! W wolnych chwilach czytałam Księżyc w Nowiu i muszę powiedzieć, że jestem wściekła, bo nie udało mi się kupić następnej części i mimo, że już dawno oglądałam film, nie wiem co będzie dalej! ugh! A co do książki to ryczałam - na wszystkim ostatnio ryczę. A w tej części dużo z tego, co przeżywała Bella przypominało mi wszystko to co działo się od maja zeszłego roku..
a co do teraźniejszych spraw to kraje mi się serce jak pomyślę o ludziach i ich wymysłach.. ogólnie źle z naszym społeczeństwem. mniejsza.. muszę sobie wyjaśnić pare spraw.
nie mam zdjęć z wyjazdu jeszcze, ale dodam je na dniach : >

niedziela, 22 lipca 2012

Międzyzdrojee *.*

jakby ktoś pytał to przez najbliższy tydzień można mnie znaleźć w Międzyzdrojach <3
To miasto jest genialne! W sumie mogliby się zaopatrzyć w nieco więcej sklepów, ale i tak jest bomba *-*
Pakuję się juz od piątku wieczór i mam nadzieję, że zabrałam wszystko.
W tym roku bierzemy lustrzankę, więc liczę na miliony zdjęć.. nie to 2 lata temu :x




piątek, 20 lipca 2012

5 *-*

Cześć *.*
Dzisiaj mija 5 miesięcy jak jesteśmy razem z M <3
ooo *-* ktoś puszcza fajerwerki za oknem *-*  


wracając do tematu.. 

ej, dobra.. fajerwerki są fajne ;_;
Piszę tak na szybko, bo mimo, iż jest już 23ja sprzątam jak jeszcze nigdy i nie chcę, żeby mi przeszły chęci! 
W przedziwnych miejscach znajduję tak dziwne rzeczy, że głowa mała! 
Ten rok, szczególnie szkolny był jakby nie patrząc zajarzysty. Zdałam z paskiem, mam ambicje na przyszły rok i jeszcze jakoś żyję z tą klasą..
Jedyna rzecz, która mnie demotywuje, to fakt, że ta szkoła po wakacjach już nie będzie tak fajna jak przez ostatnie 8 lat..kurde.. tyle już minęło..
Idę sprzątać dalej, bo coś czuję, że dostanę depresji.. -.- 
właśnie! nie czytajcie horoskopów.. niektóre mnie przerażają o.o


czwartek, 19 lipca 2012

czwartek, czwartek, czwartek :)

hej hej :*
Oglądam sobie LS'a od rana i myślę co by tu zjeść, gdyż sałatka owocowa na śniadanie zapchała mnie na jakieś 15 minut.Pomalowałam dziś paznokcie. Lakiery z DM'u są świetne! *.* 
(p2 - 691 can't get enough / catrice - 840 genius in the bottle)
Mam dziś swoją drogą taki leniwy dzień, aż dziwnie mi z tym. Pogoda też do duszy. 
Wakacje miały być takie super hot i w ogóle, a tym czasem ciągle pada.. ;(
A właśnie! Byliśmy na tej pizzy ^^ mniejsza.. 
narty! ;*




środa, 18 lipca 2012

ootd + pizza

Cześć :* 
Dzisiaj idziemy sobie z M na pizzę, na którą wybieramy się dosłownie od miesiąca! *.*
Znając życie zapewne wybierzemy się standardowo na kebaba, czy jakiś inny fast food, ale mam nadzieję, że tak się jednak nie stanie. 
***
Dzisiejszy OOTD to :

* koszula jeansowa PRIMARK
* kolczyki CLAIRE'S
* leginsy H&M
* torebka wygrzebana ze starej szafy BULAGGI
i do tego (kiedyś) czarne CONVERSE : >


jakościowo powala na mordkę..


wtorek, 17 lipca 2012

Londyn 06.07 -15.07

Hello! <3
Wróciliśmy w niedzielę rano, ale nie miałam komputera do wczorajszego południa, a potem nie miałam weny na pisanie czegokolwiek. Tak więc, żeby nie przedłużać na wstępie powiem, że 16 godzin w autobusie z pięćdziesięcioma innymi osobami nie jest takie straszne, o ile dają Ci spać.. jak się sami domyślacie, to zdarzało się bardzo rzadko, ale ostatecznie nie było tak źle. Ośrodek był niemalże jak pięciogwiazdkowy hotel.. no właśnie 'niemalże' :D Jak na spartańskie warunki było całkiem przyzwoicie, sami wiecie jak to na obozach bywa : )
Zwiedzania było mnóstwo, a zajęć nieco mniej, ale to dobrze, bo nikt szczególnie nie przepadał za nimi. Poznaliśmy tam mnóstwo cudownych ludzi.. i tych z obozu, i tych, którzy są z Anglii, i nawet tych, którzy w ogóle są z innego kraju.
Mamy zdjęcia z najprawdziwszymi modelami, którzy byli w samiutkich bokserkach, z woskowymi gwiazdami.. mamy zdjęcie podczas pobijania rekordu, który nam swoją drogą nie wyszedł (mieliśmy wejść do budki telefonicznej w ponad 18 osób.. doszliśmy do 15 i na tym się skończyło :c ).
Mam pocztówki z Londynu, ulotki z Oxfordu i bilety z metra, które nie powiem zaskakuje. Cały Londyn jest zaskakujący i uwierzcie, wcale nie jest tak jak wygląda to na zdjęciach w szkolnych podręcznikach.
Jest tam mnóstwo ludzi z calusieńkiego świata. Ciągle się gdzieś spieszą, albo chodzą tak wolno, że głowa boli. Bardzo dużo tam śmieci mało śmietników (boją się o zamachy), no i oczywiście tam, gdzie śmieci, tam i nieprzyjemnie pachnie - tak też bywało. Ale wiecie, mimo tego jest świetnie.. wszystko jest ogromne, ludzie są mili i strasznie tolerancyjni. Tam można założyć cokolwiek i przejść obojętnie obok tłumu ludzi. U nas, w Polsce zostalibyśmy zapewne obgadani, czy jakkolwiek to się mówi, a tam - totalna zlewka. Bycie sobą jest normalne. Kultura jest też zupełnie inna. No i dzielnice londyńskie, gdzie na prawie każdej jest coś innego. To cudowne, że tyle dzieje się w jednym mieście. Ale pewnie żadnej z tych rzeczy bym nie widziała i nie wiedziała tego, co teraz wiem, gdyby nie nasz cudowny przewodnik.
Ha! Tak jak nie lubię przewodników, tak ten był genialny.. był.. pff.. nadal jest! I mam ogromną nadzieję, że jeszcze kiedyś go spotkamy.. w ogóle, że spotkamy wszystko to co w ciągu tych 10 dni.

taksóweczka ;d
london eye

british museum
trafalgar square






british museum
windsor castle




trafalgar square

trafalgar square


leicester square


hp <3

Collin <3 (RPA)

the best of the best! <3

nauki polskiego i afrykańskiego z Collinem!

windsor castle

z Werką : d


i'm back

wróciłam! <3 Anglia nie jest taka jak się spodziewałam, niemniej jednak mi tęskno.. później napisze jakąś ciekawszę notke czy coś, ale teraz musze kończyć, gdyż M się nudzi -.-

czwartek, 5 lipca 2012

keep calm and LOVE LONDON!

cześć. To wszystko już jutro.. dzisiaj się popłakałam.. nawet nie ze szczęścia w sumie, ale z tego, że to wszystko tu zostawię i ludzi i rzeczy.. jestem osobą, która strasznie się przywiązuje do wszystkiego - chyba zacznę to zaliczać do moich wad. To strasznie utrudnia życie..
Mam śliczne żelowe paznokcie wykonane przez Jagódkę <3 Niestety mam schowany aparat i wielkiego lenia, więc zobaczycie dopiero po powrocie, tymczasem buźka ;*

wtorek, 3 lipca 2012

Za 3 dni wyruszam w najpiękniejszą podróż mojego życia jak dotąd. Jaram się jak Londyn w 1666! <3333

***

Zaniedbałam dziś książkę, ale mój stan mi na to nie pozwalał. Od dzisiaj wiem, że ból fizyczny może zabić. Albo może mógłby, ale od czego są tabletki, prawda? Wzięłam 3 i jakoś jest okej.. mam nadzieję, że jutro będzie lepiej - oby! 
Co do wyjazdu to brakuje mi parasolki i jedzenia na drogę, ale to chyba jutro załatwię wszystko. Wszystko się pierze aktualnie, a potem już tylko upchać to do plecaka i walizki ; )

kocham piosenkę *.*

poniedziałek, 2 lipca 2012

studio, scena, łóżko

cześć :*
wyładował mi się aparat i nie mam jak wam pokazać, jaka dziś ładna jestem haha : D
Ostatnio dość często jestem ładna.. nie ważne, bo zaraz się zaczną docinki o moim samouwielbieniu itd..  <przewraca_oczyma>

w ogóle to jaram się, bo na ulicy, jak szłam do miasta jakaś dziewczynka powiedziała mi, że ładnie śpiewam i że jej mama też tak mówi i w ogóle i o matko matko *.* to słodkie : >

robię obiad i czekam na M <3