niedziela, 30 września 2012

niedzielny

jestem sobie leniem. dłuży mi się ten dzień.. bardzo mi się dłuży. Chcę już środę.. w środę będzie już po wszystkim. mam nadzieję, że jakoś przeżyję ten tydzień.


sobota, 29 września 2012

beuty girls are beauty everytime

może teraz trochę gifów, z racji tego, że i tak nie chce mi się uczyć



jesienią jest piękniej




Wczorajszy powrót do domu był bardzo, bardzo słodki.. 
Widoki z tego miejsca, które szczerze mówiąc mogę nazwać polem, jesiennym wieczorem są takie piękne, że nawet sama nie wierzę, że to ciągle nasza okolica. Następnym razem biorę aparat. 
Chyba chcę lustrzankę.. teraz już tak bardzo, bardzo chcę..



Chciałam Sobie być jak Twiggy, ale mi nie wyszo

czwartek, 27 września 2012

riki tiki!

cześć :* dzisiaj w szkole mieliśmy otrzęsiny.. doszłyśmy z Miśką do wniosku, że to jedna z bardziej nieogarniętych "imprez" w szkole. Swoją drogą, podczas gdy ja piszę notkę, połowa szkoły tańczy pewnie na dyskotece, w tym roku może wybiorę się na walentynkową, albo coś takiego, bo jakoś mi się nie spieszy na tego typu rzeczy.
A jutro będzie jeden z luźniejszych dni.. dwa polskie, dwie matmy, wf i testy (o ile się nie mylę) czyli kozacko ; D
Kurcze, nie mogę się doczekać kolorowych liści swetrów, herbaty każdego poranka i wieczora i tej całej pięknej strony jesieni! <3 Oby tylko nie padało..
Trzymajcie się ciepło :*
PS zastanawiam się czy by nie dodać włosowej historii <myśli>

środa, 26 września 2012

Cześć Pysiu!

Hej :*
Ładną dziś mieliśmy pogodę jak na jesień. Z jednej strony boję się utraty słońca na kolejne kilka miesięcy, z drugiej nie mogę doczekać się szalików i rękawiczek! Brakuje mi tego troszkę.
Dzisiejszy dzień nie był taki zły, jak na ten tydzień - było całkiem miło. Niestety jutro i poniedziałek oraz wtorek w przyszłym tygodniu nie będą już takie kolorowe. Trzy kartkówki i dwa sprawdziany, o ile dobrze pamiętam.. No, ale kogo to obchodzi..
Chciałam Wam przedstawić moją nową miłość - Pysia! <3 Co prawda nie jest mój, ale przez 30 minut można się naprawdę przyzwyczaić do zwierzątka <3


niedziela, 23 września 2012

Grupa pod budą - Ta sama miłość (cover Kinga & Ala)

Znowu śpiewamy, znowu nagrywamy, znowu jesteśmy fajne ;) 
Miłej niedzieli :*

sobota, 22 września 2012

znów śpiewamy!

No cześć : * Wczorajszy dzień w porównaniu do czwartku był dobrym dniem.
Byliśmy w Niemczech na rocznicy UNESCO i projektów międzynarodowych (coś w ten deseń). Było, nie powiem, fajnie. Jedyne zło to fakt, że nie było nas słychać na występie.. ugh! Jesteśmy złe! Ale za to
nagrałyśmy nowy cover - dodam na dniach : 3 Mam nadzieję, że tym razem będziemy słyszane.
Swoją drogą boli mnie dosłownie wszystko.. wf to nie jest moje hobby, szczególnie teraz.


czwartek, 20 września 2012

Kocie, nie śpij! :*

dwudziestka to moja najbardziej pechowa liczba. każdego 20 dnia miesiąca przynajmniej jedna rzecz jest do bani, a przez nią przeważnie sypie się wszystko inne.


poniedziałek, 17 września 2012

inspiracje

dzisiaj tak jakoś inaczej. mam dla was inspiracje <3






jest poniedziałek, czuję że moge wszystko

cześć : *
nie jestem stworzona do sportu - dwa kółka mnie męczą (tak, Karola byłam biegać XD).
No cóż.. moje powołanie to jedzenie! <3
+  Jestem dzisiaj słodka!
+  Szybko zleciał ten dzień :o
+  Notki o niczym zawsze spoko! <ok>



PS na telefon nie patrzymy - nie mam iphone'a żeby było profesjonalnie :c

niedziela, 16 września 2012

swagger jagger

Jakaż ta niedziela spokojna. Taka inna. Może dlatego, że dzisiaj nigdzie nie idę. Przynajmniej nie zamierzam. Siedzę sobie w piżamce. Ach, te błogie lenistwo. Uświadomiłam sobie, że jutro już do szkoły.. mam nadzieję, że przejdzie mi kaszel, bo nie dam rady z nim śpiewać. Chyba poszukam jakichś syropów czy czegoś, bo na prawdę mi zależy.

jaki słodziak! <3

Swoją drogą ostatnimi czasy zaczęłam słuchać Cher Lloyd, wielbię po prostu! A piosenka Swagger Jagger pasuje do wszystkiego co mam na myśli, gdy widzę niektórych ludzi. Mniejsza.. Trzymajcie się, misie. Pozdrawiam : *

piątek, 14 września 2012

i feel sick

cześć, chora jestem, ale postanowiłam, że skoro mam calutki dzień na nicnierobienie to dodam posta z ulubieńcami - ubrania, buty itd.. ktoś pytał o to, a nie było kiedy, więc dzisiaj się za to zabieram. To do dzieła!
Na pierwszy ogień idą bluzki bluzy i koszule!

numer 1 - ulubiona koszula - high low kupiona w krakowskim H&M



numer 2 - ulubiona bluzka na krótki/ długi rękaw





profesjonalne foto w łazience szkolnej, nie ma co!
nie mam chyba ulubionej bluzki na krótki rękaw, więc dodam 3/4 :3


ha! jednak znalazłam ulubieńca EL POLAKO zawsze spoko <3 



numer 3 - spodnie, spódnice, sukienki! 
wcześniej były to jasne jeansy, ale te są po prostu boskie!

spódnica H&M 






obie sukienki z ZARY : ))

numer 4 -BLUZY SWETRY i ogólnie takie, takie :p

sweter converse zakupiony w miejscowym sh - najlepsza rzecz, jaką kiedykolwiek miałam!
pull&bear
ostatnie BUTY! 

dr Martens 


I to już tyle moich ulubieńców.. co do butów dodaję jeszcze kalosze widoczne na zdjęciu w żółtej bluzie - kocham chodzić w kaloszach prawie tak samo, jak uwielbiam chodzić bez butów <3
Nie chciało mi się niestety, czy stety robić zdjęć, więc dodałam gotowce, ale myślę, że jest okej..
Teraz zacznę pisać nowego posta, którego dodam jakoś w tygodniu : )
pozdrawiam :*

PS mam nadzieję, że będę zdrowa, i że nie zadali dużo :c








środa, 12 września 2012

chemia ograniczna

mam lekko mówiąc bekę z tego słowa, ale niech już będzie..
siemcioszka :*
właśnie uczę się na odpowiedź z chemii na jutro, bo chcę, żeby poszło mi tak jak na biologii, z której dostałam maxa i jestem z siebie bardzo dumna.. mimo, iż temat był tak prosty, że bardziej się chyba juz nie da to i tak się cieszę, bo w zeszłym roku biologia jakoś nie była moim hobby (etc.).
Potem powtórzę niemiecki, albo może wykuję wszystko na pamięć i mooooże, ale to na prawdę może skończę ćwiczenia na dodatkowy angielski. Wszystko zależy od mojego humoru, który w tym miesiącu jest po prostu nieznośny nawet dla mnie samej.
Ten tydzień był i jest wyjątkowo zabiegany! :c Poza dzisiejszym dniem, codziennie 7/8 lekcji w tym dodatkowe, czyli liptoon!
Chryste, ta notka jest tak bez przekazu, że brakuje tu jeszcze tylko jakiegoś głupiego zdjęcia, które uważałyśmy z Karolą za artyzm :


w ogóle, to boli mnie gardlo.. jednym słowem umieram

niedziela, 9 września 2012

Jakiś czas temu pomyślałam, czy by tutaj, na blogu nie dać jakichś swoich głębszych przemyśleń czy czegoś w tym stylu, ale moje przemyślenia są zwykle niepoprawne moralnie, albo smutne, ale może spróbuję..
Często jak siedzę gdzieś w parku czy coś, przyglądam się wszystkim dookoła. No wiecie.. obserwuję.. to bardzo ciekawe zajęcie, nie powiem. Strasznie dużo jest ciekawych ludzi, wyróżniających się stylem na przykład. Są też i tacy, na których nie można długo patrzeć. Zawsze denerwowali mnie ludzie, że tak powiem "ą,ę", tacy co to wiecie.. nie podchodź.. Oczywiście nie chcę nikogo denerwować, pewnie zaraz znajdzie się grono naszych miastowych hejterów i powie, że to na mnie nie można patrzeć, oj uwierzcie można : )
Idąc ulicą chyba każdy chce wyglądać dobrze, ale głowa zadarta tak, że już wyżej nie można i chodzenie jakby o powiedzieć.. "jak paw" to już lekka przesada.  Tacy ludzie są doprawdy irytujący, nieprawdaż?

Tymczasem słucham sobie mojego hitu sprzed 4 lat i próbuję śpiewać.
Pozdrawiam : *

a dzisiaj jestem sobie piękna i mam kreski!  *.*
Potem może dodam OOTD, ale to tam..
Idę do kościoła za godzinkę,  aktualnie oglądam LS'a i w ogóle czekam na nowy odcinek, ale to niestety jutro :c  Idę robić mapy myśli chyba bo i tak nudno, a kiedyś trzeba będzie, więc do potem : )

sobota, 8 września 2012

weekend!

Dzisiejszy dzień to w większości nauka, zakupy i sprzątanie! Z rana poszlyśmy z mamą do miasta i o to z czym wróciłam! <3
Mama kupiła też eyeliner, ale nie chciało mi się iść po niego do zdjęć.
Potem męczyłam zadania na testy, ale mi nie wyszło po ponad 5 próbach, więc zrezygnowałam i zabrałam się za mapy myśli na historię i biologię, z których będę się uczyć. Potem jeszcze zrobię taką na chemię i polski. Myślę, że ten tydzień powinien być okej.
Chyba położę się spać na chwilkę, przed wizytą Mika trzeba być wypoczętym *.*






piątek, 7 września 2012

pierwszy tydzień w szkole / sprawy organizacyjne / pierdółki o wszystkim

cześć :3 wiem, że miałam robić posta o ubraniach, ale na prawdę szału nie ma co do aparatu, pogody też nie, żeby robić zdjęcia, a chęci i czasu jeszcze mniej :c

No tak, pogoda.. coraz bardziej jesienna.. już nie świeci to samo słońce, co miesiąc temu. To słonce już kilka dni temu zmieniło się na to jesienne. Jest strasznie wietrznie, kropi coraz częściej, ogólnie zaczyna się już zimno. Nie lubię tego.. nie lubię gdy jest zimno. Dlatego też może odrzuca mnie zima. No i jeszcze fakt o niespokojnej drodze do szkoły, która zagrożona jest śniegowym natarciem ze strony inteligentnej płci męskiej z mojego i młodszych roczników. Przykro mi, jeśli kogoś to dotknęło.. to moja subiektywna opinia..

Oczywiście nie ma też czasu, a to ze względu na szkołę. Czy na prawdę konieczne jest 8 godzin niemalże codziennie, bo co dwa tygodnie jedynym dniem, który nie przekracza 7 godzin (w zasadzie 6 )jest środa? To takie męczące.. Zaczynam współczuć pracującym umysłowo i nawet fizycznie.. W ciągu tygodnia padam na mordkę, tak mam już wszystkiego dosyć. Gdyby chociaż pozbyć się zadań domowych, byłabym na prawdę szczęśliwa, no ale kartkówki, diagnozy, sprawdziany, dyktanda, testy, zadania domowe.. tego jest .. tak dużo. Mój mózg po 2 miesiącach tak się odzwyczaił, ze pierwszego dnia ledwo co rozumiałam co się dzieje.Jednym słowem jestem WYKOŃCZONA!
Zaczęłam odrabiać dzisiaj lekcje.. robię na cały tydzień, co by niedziela i reszta dni była w miarę wolna.. godzinka spokojnie poszła na samą matematykę, a jeszcze nie skończyłam.. ehh.. jutro będzie ciężki dzień..

Cieszę się, wiecie, z balu.. tzn mam nadzieję, że skoro takie coś ma być, to chociaż będzie najpiękniejszą rzeczą w tym roku szkolnym.. to byłoby moim marzeniem na nadchodzący rok. Zaraz po tym, aby zdać z paskiem. Matko, siedzę i płacze.. wiedziałam, że ta notka będzie niezbyt wesoła, ale nie, że aż tak.. Przepraszam. Jeśli ktoś w ogóle dojdzie tutaj to podziwiam i dziękuję z drugiej strony.

Z przyjemniejszych rzeczy.. it's friday, fridayyyy.. Całą geografię przesiedziałyśmy odliczając minuty do końca piątku, a to była tylko siódma lekcja.. za tydzień mamy ich osiem.. Kurcze, miało być przyjemnie..
Jutro może coś nagram, tylko jeszcze nie wiem co.. może kupię sobie jakiś lakier do paznokci, albo odżywkę czy coś.. w tygodniu nie mogę malować na kolorowo, a mój nude jest kiepski kolorystycznie i trzeba go wymienić.. czekam na nagły przypływ gotówki za tak ciążki tydzień nauki haha : 3

Jak coś wymyślę, to jutro będzie notka.. to tak dla czytających : 3
+jak ktoś chce mnie pocieszyć to czekam na komcie, albo formspring - byłoby miło.

pozdrawiam : *


poniedziałek, 3 września 2012

i'm in the klas 3rd A!kość

Hej :* Wstałam dzisiaj jakieś 15 po 6! Myślałam,że samą siebie za to zamorduję. Nie ważne, mam teraz trochę czasu więc piszę, bo jeszcze 25 minut i wychodzę! <3 Notkę o ulubionych ubraniach dodam mam nadzieję niedługo. Nie chcę teraz. Jakość mojego aparacku zniszczy to wszystko ;c
Tymczasem jestem sobie piękna *.*