sobota, 16 lutego 2013

Meine Haare ohne silikone!

Cześć ;* Od jakiegoś czasu już się zbieram do tego, żeby napisać o tym, co zmieniłam w mojej włosowej "diecie". Przede wszystkim postanowiłam z niej usunąć silikony. Od jakiegoś miesiąca używam szamponów i odżywek bez tego typu dodatków i jestem zaskoczona! Czy pozytywnie? I tak i nie.
Po pierwsze szampon jest jakby "mniej szamponowaty". Nie taki kremowy, bardziej galaretkowaty, sama nie wiem jak to określić. Po drugie słabo się pieni (biorę tyle co innych szamponów, może nawet mniej - dużo szamponu to niezdrowo, a i opakowanie nie jest zbyt duże). To zdecydowanie wada. Nienawidzę myjadełek, które się nie pienią. Doprowadzają mnie do szału. W każdym razie zauważyłam różnicę we włosach. Są jakby bardziej delikatne, lżejsze i jakby grubsze. Co do długości - nie zauważyłam nic szczególnego, bo udało mi się podciąć je kolejny raz (próbuję zrównać), ale to tylko polepszyło sprawę.
No a poza tym - wciąż się błyszczą i ogólnie jest dobrze. Mam przynajmniej pewność, że im nie szkodzę tak jak kiedyś.


 





1 komentarz:

Dziękuję za każdy komentarz ;**
Odwiedzam blogi tych, którzy obserwują i komentują! <3