sobota, 9 marca 2013

scream and shout

Cześć :)) Miałam pisać wczoraj, ale straasznie bolała mnie głowa i już nie dałam rady. Śpiewanie zaczyna mnie wciągać na nowo. Szczególnie teraz, kiedy religia jest dla mnie czymś ważnym i zaczynają mi się otwierać oczy na pewne sprawy.  Z resztą, nie o tym dziś.
Chciałam napisać, że dziś spędzam dzień u mojej malutkiej miłości. Mam nadzieję, że będzie dobrze i Mikołaj nie zmieni się w potworka!
Chciałam też złożyć spóźnione życzonka wszystkim paniom ;**
Trzymajcie się : )

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz ;**
Odwiedzam blogi tych, którzy obserwują i komentują! <3