poniedziałek, 22 kwietnia 2013

Brak siły, brak czasu, brak STRESU!

Staram się coś tam powtórzyć przed jutrem. Uczę się nawet odcieni kolorów. Nawet w sumie nie czuję, tego co będzie jutro. Może byłabym nieco spokojniejsza  gdybym przeczytała Krzyżaków, czy zrozumiała Antygonę, ale teraz to i tak nie ma znaczenia, bo i tak nie rozumiem żadnej z tych książek. A nie powiem, chciałam je rozumieć. Modlę się tylko o to, żeby jutro otworzyć arkusz i zobaczyć temat pracy pisemnej w którym nie będzie odwołania to żadnej z lektur, albo w ogóle niech nie będzie tam słowa "rozprawka".  Potem to już z górki, na j.polskim mi zależy bardzo. Zawsze uważałam, że to potrzebny przedmiot, tylko te nieszczęsne lektury, w których narzucone jest myśleć jak autor. Szkoda, że mając swój świat w środku trzeba dostosowywać się do tego, co nas otacza, nawet w szkole. Ale jakoś to będzie. Musi być.
W każdym razie, życzę wszystkim dobrych wyników :**


mój aktualny stan włosów - ścinałam miesiąc temu *.*


3 komentarze:

  1. Jestem z Tobą! :) Również piszę testy i również nie mam stresu! :o

    OdpowiedzUsuń
  2. dodaj post o tym jakie rzeczy ubrałaś na 1 dzień testów potem drugi i trzeci opisz każdy z elementów garderoby i gdzie kupiłaś

    Ps skąd buty na koturnie?

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz ;**
Odwiedzam blogi tych, którzy obserwują i komentują! <3