środa, 10 kwietnia 2013

Muszą mi przypominać o..

...uśmiechu. Brakuje mi go ostatnio trochę. Ten ciągły stres testami, które mnie w sumie nie ruszają, jest dobijający. Robienie z tego takiej afery jest "g" warte. Do niczego się to nie przyda, tylko miesza wszystkim w głowach. Od początku roku wszyscy chodzą sztywno odliczając dni i godziny do 23 kwietnia. Po co, pytam?! Po co?
Im więcej stresu i chorób, które ostatnio ciężko znoszę,  tym więcej innych chorób, spowodowanych poprzednimi i tak w kółko! Mam już dosyć. Czekam na wiosnę, na tę piękną jak co roku słoneczną wiosnę.
Choć muszę przyznać, że nie narzekam. Wczoraj po raz pierwszy kropiło, teraz chyba też pada, ale wszystko jest lepsze od śniegu. Kolejny nawrót zimy wprowadził by mnie w prawdziwą depresję, a przecież nie mało mam już teraz na głowie, żeby i tym się martwić.
Tak więc wszystko to powoduje u mnie brak uśmiechu. Mam nadzieję, że w końcu wrócę w pełni do zdrowia, i że już wreszcie będzie po testach. Mam dość. Od dziś będę się za to modlić, to moje małe motto przewodnie na ten miesiąc : przeżyć zdrowo i z uśmiechem!
Uśmiechajcie się, to przyjemne, gdy ma się oczywiście powód.
:)))))))

1 komentarz:

  1. ciekawy blog :))

    http://fashion-by-vereeben.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz ;**
Odwiedzam blogi tych, którzy obserwują i komentują! <3