piątek, 19 lipca 2013

Chill out in your own paradise.

Wanna, woda i świeczki to zdecydowanie coś, co tygryski kochają najbardziej. Szczególnie po upalnym dniu, szczególnie, gdy ma się spalone plecy i już  po prostu nic się człowiekowi nie chce. Ostatnio coraz częściej, jak zauważyłam biorę takie kąpiele. Zastanawiające, bo przecież nadal jest ciepło a ja, jakby nie patrzeć, leżę w gorącej wodzie, co jest przeciwieństwem totalnym moich krótkich zimowych pryszniców. W zasadzie sama nie wiem czemu tak jest. Chyba spróbuję tego i zimą...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz ;**
Odwiedzam blogi tych, którzy obserwują i komentują! <3