czwartek, 25 lipca 2013

Zapuszczanie paznokci.

Cześć :) Dzisiaj notka typowo kosmetyczna o tym, co ostatnimi czasy jest moją obsesją, czyli o paznokciach. O swoje zaczęłam dbać podczas wakacji w zeszłym roku, czy dwa lata temu, chyba dwa lata temu, sama już nie pamiętam. W każdym razie zmotywowało mnie nie co innego jak właśnie blogi! Siedziałam i oglądałam zdjęcia pięknie pomalowanych paznokci i pomyślałam sobie: O nie! Dosyć tego dobrego! Muszę coś z tym zrobić! I zrobiłam.


Najpierw przestałam obgryzać skórki, a potem zaczęłam je malować - wiadomo, jak paznokcie są ładnie pomalowane, to żal je niszczyć. Moje co prawda ładnie pomalowane nie były, ale jak na mój ówczesny wiek, chęci i zdolności plastyczne było całkiem nieźle. Używałam odżywek z Eveline, o których ciągle głośno, w między czasie brałam witaminę B i tabletki Bratek Plus, odstawiałam i wracałam, miałam momenty, kiedy moje pazurki były na prawdę długie, potem ścinałam, żeby móc grać na gitarze i tak w kółko i w kółko, a teraz? Teraz znów staram się zapuścić.


Mnie najlepiej wychodzi, gdy zaczynam od zera dlatego zawsze ścinam na bardzo króciutko, piłuję, poleruję, maluję odżywką, lakierem i czekam, co jakiś czas zmywam i maluję na nowo.
Co pomaga najbardziej? Sama nie wiem, trzeba mieć wewnętrzne samozaparcie, bądź określony cel. Zbliża się szkoła, przed chwilą znalazłam świetnego motywatora - czas zapuścić pazurki na początek roku, tak, by inni nam zazdrościli! :))


I cóż ja mogę jeszcze powiedzieć, trzeba pić dużo wody, jeść owoce i warzywa i najlepiej zająć się czymś, żeby odwlec uwagę od paznokci, uwierzcie, to dużo daje! Jeśli tylko nie patrzymy na nie ciągle i nie modlimy się nad nimi, mamy duże szanse na sukces :)


Aby dodatkowo zadbać o nasze skórki i paznokcie można zacząć je olejować! Jeśli nie mamy w domu żadnego olejku, bardzo dobrze sprawdzi się oliwa z oliwek, która ma świetne właściwości nawilżające, czy nawet normalny olej, w którym moczymy końce palców, lub całe dłonie przez kilka minut :)) 
Bardzo dobry dla paznokci jest olejek rycynowy dostępny w aptece za ok. 5 zł :)))


Wszystkich borykających się z problemem dotyczącym zapuszczania paznokci odsyłam do wątku na Wizażu *KLIK*
Wszystko to, od czego ja zaczęłam nauczyłam się właśnie od dziewczyn na YT, dlatego w notce dodałam kilka filmików, które moim zdaniem bardzo pomagają. A zdjęcia moich paznokci dodam jutro, a dokładnie miesiąc potem dodam aktualizację :) Jeśli ktoś chce się przyłączyć do zapuszczania to zapraszam :3 Chętnie zobaczę zdjęcia : )

3 komentarze:

  1. Ja już od 3 lat dbam o paznokcie. Zaczęłam najpierw od przestania obgryzania paznokci bo w sumie to najważniejsza rzecz! Potem cały czas nakładałam odżywkę aby je wzmocnić, no a w międzyczasie urosły maksymalnie(jeśli chcesz zobaczyć jaki efekt końcowy miałam zapraszam tutaj:http://estrellaaaaa.blogspot.com/2012/08/ombre-french-manicure.html może Cię jeszcze bardziej zmotywuję! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam Twoje pazury na instagramie! Zazdrość mnie zżera, ale mam nadzieję już niedługo moje też takie będą (znów :))

      Usuń
    2. Ahh ja też muszę niestety (znów) czekać aż urosną. :'(

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz ;**
Odwiedzam blogi tych, którzy obserwują i komentują! <3