poniedziałek, 26 sierpnia 2013

BTS: Sposoby na naukę + mała niespodzianka :))



Pomyślałby kto.. jeszcze tylko pięć dni i nastanie ten potworny poniedziałek. Tak, mówię właśnie o pierwszym dniu szkoły. Nie mogę się już co prawda doczekać, ale spokojnie - to szybko minie. W każdym razie dzisiejszy wpis będzie o tym jak się uczyć, żeby się nauczyć. Wydaje mi się, że rady są dosyć banalne, ale może ktoś z nich skorzysta :))

Po pierwsze ważny jest porządek i organizacja. Jeśli w notatkach, książkach, zeszytach, czy nawet w pokoju będziemy mieć bałagan to nic, a nic nie pozwoli nam się skupić. Będzie nas to rozpraszać.
Jeśli chodzi o organizację. Polecam teczki. Teczki są fajne. Najlepiej mieć takich kilka, żeby przedmioty się nie mieszały. Ważne, żeby wszystkie kartki, zadania, czy ćwiczenia jakie dostaniemy w szkole nie walały się w książkach, a już broń Boże w domu! Wiedząc gdzie co jest zaoszczędzimy czas, który można przeznaczyć na coś o wiele przyjemniejszego.

Do organizacji przyda się kalendarz - gadżet wszech czasów. W takim kalendarzu najlepiej rozpisywać terminy zajęć, sprawdzianów i zaliczeń. Dzięki temu nie przeoczymy nic, co jest istotne. Należy jednak pamiętać, że musimy mieć wyznaczony konkretny termin na zrobienie jakiejś rzeczy (np. mówienie - niedługo zacznę ćwiczyć - nie daje spektakularnych efektów, natomiast - zaczynam ćwiczyć z pierwszym dniem wiosny - motywuje o wiele bardziej. Wiemy, że nam na tym zależy, że trzeba to zrobić).

Ważną sprawą jest też systematyczna nauka. Z własnego doświadczenia wiem, że nadrabianie całego półrocza, roku, czy nawet dwóch lat (ehhh) to straszne męki. O wiele łatwiej nauczyć się jednego tematu czy działu, niż 20.
Do tego punktu dodam również odrabianie lekcji zaraz po powrocie ze szkoły. U mnie ten sposób sprawdza się najlepiej.  Po przyjściu do domu jestem w stanie odtworzyć sobie to co było na lekcji, za to problem pojawia się jeśli zostawię coś na potem i obudzę się nagle, że muszę skończyć pisać pracę, czy zadanie. Nie dosyć, że spieszę się ze względu na termin, przez co nic się nie klei, to jeszcze nie wiem kompletnie o czym jest dane zadanie i nie wiem jak je rozwiązać.



W kwestii lekcji: polecam zawsze wyjąć plan lekcji i wszystkie książki z plecaka. Porozkładać je na kupki. Pierwsza to ta, na której znajdą się książki i ćwiczenia na tzw. jutro - to co trzeba zrobić jak najszybciej. Na drugiej będzie kolejny dzień, a na trzeciej odległe terminy. Jutrzejszy stos uzupełniamy książkami, które nie były w plecaku, czy torbie itd.. Potem spokojnie siadamy do lekcji.
Dobrym sposobem na pozbycie się weekend'owego stresu jest odrobienie wszystkiego, co tylko się da w piątek. Dzięki temu cała sobota i niedziela są wolne.

Kolejną dosyć pomocną sprawą jest to, aby słuchać nauczyciela i być włączonym w lekcję - wiem, nie zawsze się da ; ))  Ale później jesteśmy sobie w stanie odtworzyć to co się działo. Nie będziemy musieli potem powtarzać tego, co już było, a my nie słuchaliśmy.

Jeszcze kilka spraw na temat samego przechowywania książek i zeszytów. Z zadbanych jest się o wiele łatwiej uczyć, a jeśli nie łatwiej to na pewno przyjemniej. Podkreślanie tematów nigdy nie miało dla mnie sensu do czasu, kiedy zeszyt z 16 kartek zmienił się w 80. Szukanie danej lekcji jest wówczas o wiele prostsze. Kolorowe rzeczy zazwyczaj zachęcają (jak ta książka tak u góry, na początku posta - chyba, że są zbyt kolorowe...) Jeśli ktoś jest wzrokowcem to świetnie sprawdzą się również mapy myśli, czy rysunki.

Dodatkowo - nie zostawiajmy nic na ostatnią chwilę. Z badań wynika, że najlepiej podejmować decyzje w południe, najgorzej natomiast około godziny dziesiątej wieczór - wtedy nasz umysł zazwyczaj nastawiony jest już na sen.


Zostawiam Was z próbą nagrania filmiku i moim popisem umiejętności (haha) na końcu! Mam nadzieję, że się spodoba :**




8 komentarzy:

  1. wg mnie świetne sposoby na naukę ;) to prawda z tą systematycznością.. już tydzień opuszczonych zajęć trudno jest nadrobić, nie mówiąc o dłuższym okresie.. coś o tym wiem ;) może pokażesz w notce rzeczy, które nosisz w swoim plecaku do szkoły/torbie?fajnie by było :)
    pozdrawiam ;*
    SANDRA

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ;)) jasne, że mogę zrobić :)

      Usuń
  2. Ooo ciekawy post. :)) A filmiku Twojego niestety nie da się odtworzyć. :C
    Widzę u Ciebie duże zmiany dotyczące bloga...oczywiście na plus! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. da się ale musisz tam kliknąć że chcesz oglądać na YT bo on jest niepubliczny :))

      Usuń
  3. świetny filmik :)
    obserwujemy? napisz w kom a na pewno się odwdzięczę
    diylikeit.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. wez jak robisz te filmiki to albo ogarnij szumy albo nie rób tych cięć bo szumy są głośniejsze od ciebie, głośniki na 50% mocy a i tak rozumiem co drugie słowo ;x

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to te cięcia tak głośne :c postaram się następnym razem coś zmienić :)

      Usuń
  5. Ciekawe sposoby na naukę. Bardzo ciekawe.
    Zapraszam do siebie, dopiero zaczynam :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz ;**
Odwiedzam blogi tych, którzy obserwują i komentują! <3