sobota, 17 sierpnia 2013

day #2

Dobrze, że w te wakacje nie nastawiałam się na opalanie jakoś szczególnie. Siedzę w apartamencie, podczas gdy reszta się smaży. Nie wytrzymałam. 
Kurde, czy zbliża się nowe zesłanie plag egipskich, czy o co chodzi? Na plaży w kołobrzegu jest miliard robali, które nie dosyć, że chodzą i latają, to jeszcze potrafią pływać. Odpędzić się od tego dziadostwa nie idzie i pół plaży wali gazetami o koce. Czy ktoś w ogóle wie co to jest?
Szkoda słów... nie mogę się doczekać powrotu do domu.


2 komentarze:

  1. Obserwuję i liczę na rewanż ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie też wnerwia te robactwo! :/
    Masz naprawdę pięknego bloga i piszesz cudowne posty!
    ♥ blog

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz ;**
Odwiedzam blogi tych, którzy obserwują i komentują! <3