piątek, 6 września 2013

cztery dni, które trwały wieczność



Ostatni tydzień szkoły to wieczne poszukiwania damskiej toalety, odliczanie minut do przerwy, nudzenie się, marudzenie, narzekanie, dużo śmiechu i długi bieg na który nikt z nas się nie szykował.
Liceum jest zupełnie inne niż się spodziewałam.
Co u mnie słychać? Hm.. Czekam na dzisiejsze popołudnie, niedzielę i przyszły koniec tygodnia. Czekam na możliwość śpiewania. Tak mi tego brakowało przez wakacje, a teraz to już w ogóle nie mogę się doczekać niczego. Jakiś dziwny ten tydzień, wciąż odliczam do czegoś innego..

5 komentarzy:

  1. Mnie na razie dni się tak mocno nie dłużą. :)

    Obserwujemy? Jeśli tak to zrób to pierwsza i poinformuj mnie o tym w komentarzu.
    lilianka-blog.blogspot.com
    Follow my blog with Bloglovin





    OdpowiedzUsuń
  2. liceum to najlepszy czas w życiu (tak moim zdaniem), ale też i bardzo trudncy z powodu ogromu nauki :c

    OdpowiedzUsuń
  3. Super cute picture :)

    I was wondering if we could follow each other. It would be great, just let me know :)

    http://retrostreetstation.blogspot.de/

    OdpowiedzUsuń
  4. gorgeous eyes! would you like to follow each other? let me know! xo

    louboutinsandlove.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz ;**
Odwiedzam blogi tych, którzy obserwują i komentują! <3