piątek, 22 listopada 2013

B&W

Zauważyliście, że połowa listopada już dawno za nami, a na dworze jak nie było mrozów, tak nie ma? W tym roku to chyba jesień zaskoczy kierowców, nie zima! Mimo tego, nie narzekam. W końcu milion razy bardziej wolę jesień od zimy, która tylko pogłębia moją jesienną depresję, kiedy tylko zaczyna padać śnieg. Mam nadzieję, że jednak jesień potrwa do tego kalendarzowego 22. grudnia i skończy się zaraz z nadejściem nowego roku, bo tym razem chandra nieźle daje w kość! Gdyby nie to, że choroba przeszkadza mi w śpiewaniu niebyłoby pewnie tak najgorzej, ale niestety.. 
A właśnie! Czy wszyscy zrobili już zakupy w Rossie? Ja polowałam na pomadki Baby Lips, ale u nas taka bieda, że pewno się niedopoluję! A tym czasem, miłego wieczoru! :))

1 komentarz:

  1. hmm, mi tam pasuje taka jesien, aczkolwiek za miesiac swieta i wtedy chcialabym aby tego sciegu jednak duzo bylo :D brr, nie lubie mrozow :c

    sali-pno.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz ;**
Odwiedzam blogi tych, którzy obserwują i komentują! <3