poniedziałek, 11 listopada 2013

Lazy Monday...


Długie weekendy mi nie służą. Mam na ten tydzień tyle nauki, a z drugiej strony tak mało czasu i chęci, że nie wiem co to będzie. Tak jak nigdy czekam na tegoroczne święta. Dwa tygodnie w domu to coś o czym śnię po nocach! Tak myślę, że niemiecki system edukacji nie jest wcale taki zły. Ale w sumie chyba nie mam co narzekać :P Swoją drogą gofry na śniadanie to genialny pomysł, a z racji dzisiejszego święta będziemy też wcinać ciasto na obiad. Żyć, nie umierać! :)))

PS Tylko u mnie jakość na główka jest do kitu? Coś ten blogger kręci :// 

4 komentarze:

  1. Fajne robisz te makijaze ale nie uwazasz ze na takie malowanie masz jeszcze czas? Przypominasz mi 13-14latke ktora podbiera mamie kosmetyki maluje sie o czuje jak ksiezniczka, ale to nie jest bajka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię się malować, nie dlatego, że chcę być Bóg wie jak dorosła, po prostu podoba mi się to i robię to z czystej przyjemności, z resztą na codzień tak nie wyglądam, a jak już to bardzo rzadko, więc nie uważam, żebym robiła coś złego.

      Usuń
  2. Też nie moge sie już doczekać świąt! Uwielbiam ten czas:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajny post. Obserwuje

    choocomilk.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz ;**
Odwiedzam blogi tych, którzy obserwują i komentują! <3