czwartek, 7 listopada 2013

Tani zakrywacz wszystkiego, co zakryć trzeba?

 Cześć! Kilka dni temu byłam w Rossmannie z myślą kupienia jakiegoś taniego korektora w płynie, bo nie chciałam wydawać pieniędzy na coś bez czego umiem żyć. Korektor ostatnimi czasy króluje u mnie w sztyfcie dlatego jest to tylko dodatkowy kosmetyk. Mimo wszystko potrzebowałam coś lżejszego. I oto jest! Maleństwo z miss sporty, które mam nadzieję będzie się dobrze spisywać. Co tu dużo mówić - póki co jest nieźle, korektor nie ciemnieje i krycie też nie jest najgorsze, z resztą nie przywiązuję do tego większej uwagi podczas dni roboczych, bo zwyczajnie nie mam czasu, ale fakt faktem - zaczyna mi się on podobać.


Lecę oglądać filmiki na YT i szykować się na jutro! Jak wezmę ze sobą aparat, to napewno dodam tu coś niedługo :))) Trzymajcie się cieeeepło :*

2 komentarze:

  1. przerabialas jakos zdjecia, wyostrzylas je? :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. rozjaśniałam i zmieniałam kontrast :)

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz ;**
Odwiedzam blogi tych, którzy obserwują i komentują! <3