piątek, 27 grudnia 2013

Friday!


Wolne piątki, to zdecydowanie nie to samo, co te, kiedy trzeba gdzieś wyjść. Jednak gdybym miała wybierać, bez wahania byłyby to te pierwsze. Kilka dni temu znalazłam jedną z moich ulubionych gier komputerowych, którą miałam jeszcze na pierwszym komputerze, jaki był w tym domu. I muszę powiedzieć, że jestem o niebo lepsza, niż dziewięć, czy dziesięć lat temu. 
A jak żyjecie po świętach? Ja już nie mogę nawet myśleć o świątecznym jedzeniu, a co dopiero dalej. Mam ochotę na coś normalnego, nawet gdyby miał to być fast food. Dlatego jutrzejszy obiad musi być zdecydowanie czymś, co jemy w ciągu roku.
Trzymajcie się :*


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz ;**
Odwiedzam blogi tych, którzy obserwują i komentują! <3