piątek, 28 czerwca 2013

pora zakończyć już spotkanie nasze dziś..

Wczoraj przez cały dzień miałam przed oczami najwspanialsze momenty ze szkoły. Coroczny Drzecin, bal, zakończenie, wycieczki.. Czy będę tęsknić? Już tęsknię. Z niektórymi osobami pewnie widziałam się po raz ostatni. Trochę mi szkoda, że już więcej nie będziemy mieli razem lekcji, i że nie będziemy potem się z nich śmiać na przerwach. Z drugiej jednak strony wierzę, że to musiało się skończy. Ehh... Te trzy lata minęły tak szybko, że nawet nie zdążyłam zauważyć. Nie chcę iść dalej. Teraz jest mi dobrze, tak jak jest. Jeśli kolejne lata mają zlecieć tak szybko, to ani się obejrzę a będę pisać maturę, a potem to dopiero zacznie się życie..
Nie chcę osiemnastki. Nigdy nie rozumiałam jak ludzie mogą czekać na osiemnaste urodziny. Ja swoje też będę jakoś obchodzić, ale nie pragnę ich wcale bardziej niż szesnastych. Tyle krzyku o nic.
Nawet do końca nie wiem czy dobrze robię wybierając ten kierunek studiów, który wybieram. Z resztą mam jeszcze trzy lata.
A może już trochę mniej...

PS Moją "3a" będę wspominać z uśmiechem na twarzy i łzami w oczach. Do zobaczenia za rok w Drzecinie.
PS2 Znów chce mi się płakać.







niedziela, 23 czerwca 2013

Najlepsza impreza ever!!

Cześć! :* Dzisiaj mam dla Was zdjęcia z balu, którego nie zapomnę chyba nigdy. Nie bawiłam się jeszcze tak dobrze jak w ostatni piątek. Było tak, jakbyśmy się znali i kochali od lat. Wszyscy. Po prostu było genialnie! Co będę mówić, macie tu mini fotorelację :*

Polonez! <3

A tutaj Wiktoria "robi mi zdjęcie" :P

I mieliśmy takie genialne słomki!

ohohoho :D



Fejmy na całego!

Fejmy part II!

Nie wytrzymałyśmy do końca! haha :D 

piątek, 21 czerwca 2013

Last song...

Cześć ;* Dzisiaj mamy baaaaaaal! Wieczorem postaram się wstawić jakieś
zdjęcia na instagrama czy coś.  Swoją drogą to jest świetna pogoda. Kocham lato, ale męczył mnie już ten upał.
Nie żeby coś, ale to już ostatnie dni w szkole.  Dziś podali nam wyniki egzaminów.  Już tylko czekam na zakończenie. 


poniedziałek, 17 czerwca 2013

I'm (not) ready for summer.

Remember: This summer you're going to have fun even if anybody else isn't going to.
















sobota, 15 czerwca 2013

Pics in July!

1. Historia o małym słoniku, który tęsknił. 2. Staramy się o szósteczkę na koniec!!!(:DD) 3. OOTD.
 4. Matiemu się nudzi i nie pomaga mi robić frytek. Bu! :c 5. Buty na balll <3 5. Udaję, że uczę się jeździć : )). 6. Po raz kolejny zaczynam ćwiczyć i chyba nie kończę, bo dzisiejsze wejście na wagę mnie przeraziło. 8. Mati lubi nosić moje rzeczy. 9. Kroję frytki, których nawet nie jedliśmy. 9. Miśka poprawia kamienie na Dniu Rodziny. 10.Kunowickie pole. 11. Młody staje na rękach.


piątek, 14 czerwca 2013

Sunshine reggae!

Cześć! Miałam dodać foty sukienki i butów, ale już późno. Postaram się dać coś w tygodniu przed balem jeszcze, ale mogę powiedzieć, że jedna fotka jest na instagramie *klik*.
W szkole już luzik, oceny powystawiane chyba wszystkie, ale niestety musimy jeszcze przeżyć jakieś półtora tygodnia i w końcu będą upragnione wakacje! Tak się cieszę! Nigdy tak nie chciałam wakacji jak teraz.
Dobra, post bez sensu, ale jakoś nie mam weny na pisanie, jeśli nie mam tematu.
Buźka :*

PS Jutro urzęduję w Górzycy, a po powrocie do domu szlifuję piosenkę na konkurs.

wtorek, 11 czerwca 2013

Dzieciuszki!

Dzisiaj kilka zdjęć Mikiego i Florentynki z niedzielnej imprezy.  Lubię fotografować dzieciuszki, są urocze. Nigdy nie udają tego, co czują, bo jeszcze nikt ich tego nie nauczył. To dobrze, nikt nikt nich nie uczy.
Pozdrawiam :*


PS Muszę jeszcze zdobyć dwie oceny w szkole i koniec! A do wakacji pozostało 15 dni!









sobota, 8 czerwca 2013

Do wakacji pozostało...

18 dni! Nie mogę się już doczekać tych dwóch miesięcy odpoczywania po calutkim roku szkolnym. Z tego co jest zapowiadane wiem, że pogoda nie będzie dopisywać, ale to pikuś! Można przecież całe wakacje przelatać w kaloszach, które swego czasu były moim ulubionym obuwiem wakacyjnym. Mam tylko nadzieję, że szczęście nam wszystkim dopisze i wszystkie plany dotyczące wakacji spełnimy w 100%. Ale mniejsza, o wakacjach jeszcze będzie notka. Chciałam tylko napisać, że przez ok. miesiąc nie będę dodawać wielu zdjęć, jedynie jakieś zapasowe, które dziś zrobiłam, bo nie będę miała aparatu. 
Ale nadrobię to jakoś, zobaczycie : )) Tymczasem życzę wszystkim spokojnych snów, buźka ;*

*tumblr*

poniedziałek, 3 czerwca 2013

Hair Care.. updated.

Cześć :)) Dzisiaj kolejny post o włosach - mojej małej fascynacji. Tym razem uaktualnienie pielęgnacji. Ostatnio staram się ograniczać kosmetyki, żeby ich nie przeciążać. Minimalizm zawsze mnie kręcił, szkoda, że moich włosów nie, ale chyba przeżyję w prostych. No cóż, przechodzę do rzeczy!


Moja aktualna pielęgnacja to mycie włosów szamponem Garnier Ultra Doux kwiat lipy / drożdże piwne i owoc granatu. Raz na jakiś czas używam Babydream dla maluszków (staram się wcielać w życie akcję "denko" - szamponu już nie używam na co dzień). Po umyciu nakładam odżywkę Garnier Ultra Doux (awokado i masło karite), lub maskę do włosów z Alterry. Odsączone ręcznikiem włosy spryskuję odżywką Gliss Kurr Hair Repair i często po tym używam jedwabiu w płynie z firmy Loton. Następnie włosy rozczesuję i suszę, lub zostawiam na noc, aby wyschły same.  
Ostatnio próbuję myć włosy na noc, żeby rano mieć czas na inne rzeczy, ale jeszcze nie znalazłam patentu na odgniecenia i włosy powykręcane każdy w inną stronę, a często rano moje włosy tracą również swoją świeżość, dlatego mycie ich zaraz po przebudzeniu odpowiada mi o wiele bardziej. Próbowałam już spać w koczkach, co dawało marne efekty - niewysuszone do końca włosy, częsty katar i nierównomierne falowanie, w kitkach - odgniecenia od gumki (tak, wiem, że od tego są frotki, ale nie wiem za bardzo gdzie je mam, bądź mogę kupić, nigdy nie ma ich w sklepach, gdy wybieram się na zakupy), oraz w rozpuszczonych włosach - tej tragedii nawet nie opisuję. Dlatego mycie rano wygrywa.
Co do wody brzozowej i olejku łopianowego: używam sporadycznie, nie przestrzegam kalendarza i nie wcieram regularnie. Najczęściej biorę się za to, kiedy jest więcej czasu, a czasu coraz mniej! 

Tak wyglądają moje końcówki spod spodu...
...a tak na wierzchu :D