czwartek, 6 lutego 2014

LAZY DAY


Chyba każdy ma takie dni, kiedy zupełnie nic się nie chce. I to jest właśnie jeden z takich dni, kiedy robiąc herbatę orientujesz się, że kuchenka jest niewłączona. Od rana chodzę w dresie, a przed wyjściem z domu związałam moje "dwudniowe" włosy w koczka. Teraz został z niego nieokreślony twór, a mnie wciąż nic się nie chce. Chyba pójdę zaraz pomalować paznokcie. Trzymajcie się :*



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz ;**
Odwiedzam blogi tych, którzy obserwują i komentują! <3