piątek, 11 kwietnia 2014

ORGANIZACJA


Dzisiaj trochę o organizacji kosmetyków. Przede wszystkim chciałam zacząć od tego, że wszystko, czego używam, by przechowywać i jakoś tam ogarniać kosmetyki, znalazłam w domu/ kupiłam w supermarkecie. Marzą mi się, to prawda, kolorowe pudełka kartonowe na każdą z "kategorii" osobno, ale póki co nie narzekam. Zielony pojemnik, w którym trzymam produkty do pielęgnacji, podkłady, kremy BB, korektory 
i różne maści czy krople to zwykłe półprzezroczyste pudełko z przykrywką, pomocne szczególnie, gdy czegoś szukam i nie mam zbyt wiele czasu. Niebieskie kosmetyczki to, rzekłabym, gratisy. Jedna przyszła do mnie w paczce z próbkami kremów dla dzieci, druga to apteczka wakacyjna. W nich trzymam produkty do ust i próbki różnego rodzaju. Pojemnik na tusze do rzęs, eyelinery itd., to coś w rodzaju koszyka na sztućce połączonego z pojemnikiem na kredki, a to w czym przechowuję pędzle, to doniczka wypełniona ryżem. Reszta kosmetyków kolorowych znajduje się w koszykach wiklinowych, a te większe - niekosmetyczne bardzo często trzymam luzem na półce.
Jak tylko przybywa mi produktów, staram się znaleźć tzw. "tanie rozwiązanie". Przeglądam strych i piwnicę w poszukiwaniu pudełek na prezenty czy koszów. Szczególnie teraz, gdy mój pokój jest nadal okropnie zielony, próbuję nie wydawać pieniędzy na zbędne rzeczy, które w przyszłości mogą się nie sprawdzić. Dlatego na przykład płatki do demakijażu trzymam w puszce ze Sphinx'a, a zamiast profesjonalnych kulek trzymaczek, użyłam ryżu :)).











Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz ;**
Odwiedzam blogi tych, którzy obserwują i komentują! <3