piątek, 4 kwietnia 2014

Stańczyk


Chciałam Wam przedstawić Stańczyka w czasie balu na dworze królowej Bony wobec straconego Smoleńska. Zadania domowe w liceum chyba nigdy nie przestaną mnie zadziwiać, ale przynajmniej można się pośmiać. Swoją drogą mam katar i umieram, także jeżeli ktoś zna jakieś dobre sposoby, to może mi je zdradzić. A jeszcze inną drogą, skoro już tak odbiegam od tematu, mam nową miłość. Od kilku dni wciąż słucham Magdy Umer. Zakochałam się.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz ;**
Odwiedzam blogi tych, którzy obserwują i komentują! <3