sobota, 19 kwietnia 2014

Takich przygotowań jeszcze nie było!



W ciągu ostatnich dni chyba udało mi się wrócić do zdrowia. W każdym razie czuję się już dużo lepiej. Mikołaj nauczył się kolorów i liczb po angielsku, a nasze pisanki mają naklejki z piratami. To się dopiero nazywa świętować. Jeszcze tylko przyswoić historię powojennej Europy i mogę wracać do szkoły. Tak się cieszę...



1 komentarz:

  1. o jeju piękne pisanki, ja z lenistwa to zawsze stawiam na prostote :(

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz ;**
Odwiedzam blogi tych, którzy obserwują i komentują! <3