czwartek, 26 czerwca 2014

I'm a #zaraholic.


Chyba już nie jest niczym zdumiewającym, że ZARA należy do moich ulubionych sklepów i mimo, że nie potrafię się odnaleźć w żadnym ze sklepów stacjonarnych, to zakupy internetowe nie sprawiają mi problemu. Właśnie dziś otrzymałam paczkę z nową parą jeans'ów i bluzką z naszyjnikiem. Jeszcze kilka dni temu  dostałam od mamy czarne spodnie/leginsy, a więc tydzień ten uważam za udany.
Na moje nieszczęście muszę się dziś wybrać do szkoły, żeby załatwić jedną sprawę, co zdecydowanie psuje mi konwencję dnia, w której planowałam nic nie robić, ale mus to mus! Z drugiej strony jednak czas znaleźć kolejny ciekawy przepis, który mogłabym wykorzystać do zrobienia czegoś pysznego. Gotowanie to chyba coś co sprawia mi ogromną przyjemność, nawet nie chyba, a na pewno. Dlatego, nie można tego lekceważyć.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz ;**
Odwiedzam blogi tych, którzy obserwują i komentują! <3