wtorek, 19 sierpnia 2014

Baltic Sea '14


Niedawno wróciłam znad morza. Pogoda nie była świetna, nie ma co ukrywać, ale za to udało nam się odwiedzić chyba wszystkie miejscowe lumpeksy i nie wyszliśmy z nich z pustymi rękoma. Po drodze do Kołobrzegu zaliczyliśmy też szczecińską Kaskadę i to z niej pochodzi mój największy łup - skórzana kurtka, którą możecie zobaczyć na zdjęciu. Na zdjęciu widać też moją niepomalowaną twarz, bo tak właśnie wyglądałam przez połowę wyjazdu. Czemu? Może przez pogodę, może przez lenistwo.. czasami po prostu nie można się nie malować. Pozdrawiam! 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz ;**
Odwiedzam blogi tych, którzy obserwują i komentują! <3