wtorek, 9 września 2014

KICI!


Uwielbiam chorować zwłaszcza, gdy rozpoczyna się drugi tydzień szkoły... Nawet, gdyby pominąć katar i szklane oczy, kolejne dni nie zapowiadają się być inne od poprzednich. Notatka, odpowiedź, zadanie z przyrody i tak przez kolejne dziesięć miesięcy. Ta monotonia mnie wykończy prędzej czy później, ale jak widać, póki co jeszcze się trzymam. A widzicie to cudeńko na zdjęciach? To właśnie ten słodziak i jego właściciel umilali mi miniony weekend. I z tym pozytywnym akcentem zostawiam Was na kolejnych kilka dni. Do następnego!


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz ;**
Odwiedzam blogi tych, którzy obserwują i komentują! <3