niedziela, 21 września 2014

silly faces!


Taaaaaaak dawno mnie nie było, za co bardzo przepraszam, jednak ten tydzień to było coś okropnego. Wieczna bieganina, przygotowania, próby, występy... A przy okazji występów - w Kołobrzegu żadne z nas niczego nie wygrało, co nie jest kwestią umiejętności. Konkurs był ustawiony, ale mniejsza. Ważne, że jestem już w domu :D. Mimo, że wizja czytania Wallenroda mnie przeraża, chyba muszę w końcu się za to zabrać, w końcu już niedługo przyjdzie pora na zaliczenie. Dzisiaj nic ciekawego, tylko tytułowe silly faces, pozdrawiam! :****


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz ;**
Odwiedzam blogi tych, którzy obserwują i komentują! <3