sobota, 22 listopada 2014

#tired


W końcu, po przerwie, jestem. Nie obiecuję, że na zawsze, bo mam coraz więcej rzeczy do zrobienia i coraz mniej czasu. Jestem meeeega niewyspana i wciąż nie mogę się skupić, przez co nawet na weekend ciężko mi cokolwiek tu napisać, ale dosyć już narzekania! W tym roku wyjątkowo nie mogę doczekać się świąt i cieszę się już od miesiąca widząc bombki i inne ozdoby choinkowe w sklepach. Kupiłyśmy już nawet z mamą papier ozdobny i wstążki. Sami więc widzicie, że coś ma się na rzeczy. Lecę trochę pośpiewać przed pójściem do kościoła, tymczasem trzymajcie się ciepło i mam nadzieję, do szybkiego zobaczenia! Buziaki :*

1 komentarz:

  1. Już myślałam, że to tylko ja już czekam na święta :D czekam na kolejny post! :*
    http://asertywnia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz ;**
Odwiedzam blogi tych, którzy obserwują i komentują! <3