poniedziałek, 8 grudnia 2014

GOOD EVENING!


Wspominałam już o tym, co uważam za konieczność, jeśli chodzi o zimowy wieczór? Pewnie gdzieś już o tym mówiłam, ale mimo wszystko uważam, że warto o tym napisać raz jeszcze. U mnie zdecydowanie wygrywa herbata z miodem. Zwykła czarna czy ziołowa - mięta lub melisa - bez znaczenia. Ważne, by była gorąca. Koc. Ten dopiero na drugim miejscu ze względu na to, że w moim pokoju jest bardzo ciepło, zwłaszcza, gdy zamknie się drzwi, tak więc nie zawsze mi on towarzyszy. Przekąska i  to najlepiej zdrowa, chociaż zimowy klimat sprawia, że mogłabym zajadać się tylko i wyłącznie chipsami. Mimo wszystko jednak staram się sięgać po owoce i jogurty, coby kompletnie nie zejść na "złą drogę". Na koniec moje dwie ulubienice - Gosia i Krysia (projektu Gosi Baczyńskiej i paprocki&brzozowski), które zawitały u mnie za pośrednictwem św. Mikołaja, a właściwie dwóch :)). 
Zapomniałam o czymś? A może Wasze "must haves" zawierają coś innego? Trzymajcie się ciepło i do następnego! :*


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz ;**
Odwiedzam blogi tych, którzy obserwują i komentują! <3