sobota, 29 marca 2014

OOTD 29/03/14

 

Zbyt profesjonalnie to dzisiaj nie jest, ale ważne, że pogoda mnie nie zawioła. Brakowało mi noszenia tej sukienki, ale to chyba taka "pozimowa" depresja. Brak słońca przez ostatnich kilka dni zdecydowanie mi nie służył, chociaż biorąc pod uwagę wyniki w szkole i na konkursach, to takie wahania temperatur wcale nie są takie złe, jak mogłoby się wydawać. Wiecie co? Koniec przynudzania.. Wspominałam już, że do wakacji zostało już tak niewiele :))?



piątek, 28 marca 2014

Hi, I'm new here..



Cześć :)) Ostatnie tygodnie to ciągłe przygotowania i nie chodzi mi tylko o szkołę, bierzmowanie, czy przedstawienia, ale też o festiwale. To, że zaczęłam śpiewać poza domem było chyba najlepszą decyzją, jaką mogłam podjąć. Jest to naprawdę bardzo satysfakcjonujące, szczególnie, kiedy na pierwszym festiwalu dostaje się nominację do kolejnego etapu. Wciąż jestem w szoku.

poniedziałek, 24 marca 2014

poniedziałki mogą być fajne



Dzisiejszy dzień całkiem udany, nie powiem. Lekcje takie sobie, ale przyznam, że było wesoło. Wiecie, chciałabym napisać w końcu coś o czym lubię pisać, o jakimś lakierze do paznokci czy nowym szamponie, ale zwyczajnie nie mam kiedy. O robieniu zdjęć mojej osobie już nie wspomnę, bo z tym to zawsze jest dużo roboty. To, że teraz piszę, to tylko zabicie czasu. Nauka na sprawdzian z biologii mnie nie zachęca, a skoro i tak czekam na pizzę, to w zasadzie napisanie kilku zdań nie jest aż takim wielkim marnowaniem czasu. 

A wspominałam już, że szukam sukienki / spódniczki na bierzmowanie? Nie mogę się zdecydować na nic, a przejrzałam już chyba wszystkie możliwe sklepy internetowe. Ma ktoś jakiś pomysł, gdzie jeszcze mogę zajrzeć? Wolałabym to mieć już za sobą.. 

\

sobota, 22 marca 2014

dżem morelowy i truskawki z cukrem


Popsuła nam się pogoda, a było już tak cieplutko... Miałam dziś tyle rzeczy w planach, ale sobota to jednak czas na odpoczynek, dlatego pewnie zostawię to na jutro, albo przynajmniej na dziś wieczór. Mimo, że już na prawdę nie mam co ze sobą zrobić, jestem zbyt znudzona, żeby cokolwiek posprzątać, czy przeczytać. Kurdę, zawsze tak sobie postanawiam, a potem i tak leżę i pachnę :PP 
Jak tylko znajdę więcej czasu napiszę o czymś ciekawszym, póki co delektuję się dżemem morelowym i truskawkami, a Wam życzę udanego weekendu. Buziaki :*

poniedziałek, 17 marca 2014

17/03/14


Boli mnie oko, ale to nic. Mam przynajmniej wymówkę, żeby się nie uczyć. Tak w zasadzie to głównie boli mnie oko i nie mam nic do napisania, ale chciałam zaznaczyć, że jestem już o rok starsza niż rok wcześniej i wcale nie jest mi z tym lepiej. Jedyną fajną rzeczą w urodzinach są prezenty, a moje są w dechę, tylko kurde, boli mnie oko.

czwartek, 13 marca 2014

szkoda, że moje imię nie rymuje się z "rewolucja"


Chciałabym zmienić świat. Na lepsze, na prostsze, na mojsze.

Tak mi brakowało pisania wierszy.

sobota, 8 marca 2014

#SICK


Dzisiaj na szybko, niestety. Mam ochotę dodać coś dłuższego, ale albo nie ma kiedy, albo czuję się jak smok, który kichając, zieje ogniem. Nienawidzę być chora i jest to jedna z rzeczy, której zawsze boję się najbardziej.
Ale już nie zanudzając.. Na zdjęciach moje maleństwo, które złożyło nam dzisiaj piękne życzenia. 
Bądździe piękne drogie Panie! Wszystkiego najlepszego! :*


środa, 5 marca 2014

5/03/14

Dzisiejszy dzień jest jakiś taki dziwny. Bolą mnie oczy od jakiegoś czasu i chce mi się spać ciągle. Ferie powinny być rozłożone na cały miesiąc. Brakuje mi ferii. Mam dziś ochotę na sałatkę i grzanki. W ogóle mam dziś ochotę jeść.
Swoją drogą lubię takie dni, kiedy przychodzę do szkoły rano i okazuje się, że nie mam lekcji. Mogłabym tak codziennie.
Dziwny ten dzień.

niedziela, 2 marca 2014


Jak na weekend przystało, nie obyło się bez słodyczy i tak, tuż po Tłustym Czwartku mieliśmy Sobotę, równie słodką i pełną kalorii. Na szczęście, żeby nie było tak pięknie, jedliśmy również owoce i tym o to sposobem babeczki cytrynowe z truskawkami to jedno z cudeniek, jakie udało nam się zrobić w ciągu tych dwóch dni.
Szkoda, że weekend zawsze kończy się w poniedziałki, bo to oznacza, że już jutro koniec lenistwa. Dobrze chociaż, że ten tydzień nie będzie należał do szczególnie męczących, bo nie wiem co by to było.
A w ogóle, mamy już marzec!!! :DDD Jeszcze trochę i będą moje urodziny, potem święta i  równie długo oczekiwane bierzmowanie!
A potem... to już tylko z górki! Trzymajcie się :*