czwartek, 1 stycznia 2015

#emuaustralia


Pisałam już kiedyś o najwygodniejszych butach na świecie? Jeśli nie, to właśnie macie okazję dowiedzieć się, co o nich sądzę. Tak, chodzi o EMU. Przedstawiłam Wam model stinger mini w kolorze chestnut. Ten, kto wymyślił i opatentował coś takiego, był geniuszem. Osobiście uważam, że nie ma nic cieplejszego i bardziej miękkiego od tych cudeniek, i mimo powszechnej opinii, sądzę, że są one urocze. Jeśli ktokolwiek, kiedykolwiek miał problem ze znalezieniem butów na zimę, oczywistym jest fakt, że to właśnie je poleciłabym w pierwszej kolejności. W końcu, jak tu się nie zakochać ? Trzymajcie się ciepło i korzystajcie z poświątecznych promocji! Buźka! :*



1 komentarz:

  1. kurcze, muszą być na pewno mega cieplutkie i wygodne:)
    jednak jeszcze do tej pory nie zdecydowałam się na kupno, nie przekonują mnie jakoś wizualnie. ale może kiedyś.. pozdrawiam:)!

    http://www.betweenfingers.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz ;**
Odwiedzam blogi tych, którzy obserwują i komentują! <3