środa, 23 września 2015

how to become THE HAPPIES person in the entire "WORD"?


Jeśli jeszcze nie wspominałam, że ten rok jest dla mnie pechowym, to napewno wspomnę przy okazji postu sylwestrowego. Dzisiaj natomiast o nieco przyjemniejszych rzeczach. Dzisiaj stało się najszczęśliwszym dniem mojego pechowego roku, jeśli nie dotychczasowego życia. Dzisiaj zdałam egzamin na prawo jazdy. Pokuszę się nawet o stwierdzenie, że ten kto nie przeżył takich emocji, nie wie czym tak naprawdę jest szczęście. Radość kipi mi już uszami i poza tym nie wiem, co mogłabym jeszcze napisać, ale myślę, że wystarczą trzy słowa: "Trzeba to opić!"

2 komentarze:

  1. Czekam na post, w którym wspomnisz dlaczego jest pechowy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja także w tym roku zdałam prawo jazdy, mimo nieprzyjemności związanych z WORDem, do którego trafiłam, w końcu się udało i radość była ogromna :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz ;**
Odwiedzam blogi tych, którzy obserwują i komentują! <3