niedziela, 20 marca 2016

20/03/2016


Czekam na cieplejsze dni, żeby dodać coś ciekawszego, a nie tylko użalać się nad pogodą, ale bywają i dni, kiedy na takie posty jest czas. Nie odzywałam się chwilę, bo jestem zajęta renowacją moich starych mebli. Remont pokoju pochłonął mnie totalnie i zamiast powtarzać poczet królów polskich do matury, ćwiczę biceps malując drewno wałkiem. Ale kto wie, może właśnie do tego jestem stworzona - próbować warto wszystkiego. Tak więc prace trwają. Więcej oczywiście na snapchacie, bo tam jest mi najłatwiej publikować cokolwiek bez większej obróbki. Tymczasem przedstawiam Wam moją królewnę Zosię i zostawiam z nagraniem konkursowym Hannibal ante portas. Trzymajcie się i do następnego! 


4 komentarze:

  1. O kurczaki jakie śliczności na zdjęciu! Rozkoszny bobasek :) powodzenia w dalszym remoncie, ćwicz biceps, żeby był jak największy (nie wiem czy tak się mówi :D)

    Buziaki :*
    KWITNĄCA PRZESTRZEŃ - ZAPRASZAM

    OdpowiedzUsuń
  2. Jaka słodka! Takie dzieci to nawet moje serducho kradną!

    OdpowiedzUsuń
  3. Jaka ślicznotka ♥ powodzenia w remoncie :)

    Zapraszam do siebie i zachęcam do komentowania i obserwowania :) by-klaudiaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz ;**
Odwiedzam blogi tych, którzy obserwują i komentują! <3