czwartek, 9 czerwca 2016

19 rzeczy, których nauczyłam się przez 19 lat.

Wiecie jak to jest zbliżać się do "dziestych" urodzin? Kiedy kończy się czas bycia nastolatką? Nie chodzi się już do szkoły, a powoli zaczyna myśleć o pracy, studiach, rodzinie... Oczywiście bardzo powoli - wciąż jeszcze myśli się, że czasu jest w brud i tylko odkłada się wszystko na przysłowiowe potem. Ten właśnie czas nazywa się dorastaniem. Problemów przybywa, podczas gdy każdy dzień wydaje się być krótszym od poprzedniego. Jeszcze kilka lat i będzie się pakowało walizkę przedmiotów potrzebnych w drugim świecie. Czas ten jest też najintensywniejszym w życiu. To wtedy trzeba przyswoić najwięcej informacji, nauczyć się nigdy później nie potrzebnych rzeczy. Niektóre z nich są okazują się jednak być bardzo istotne. Toteż dziś o 19 rzeczach, których nauczyłam się w ciągu mojego 19-letniego życia.


1. Robiąc to, co kochasz i w co wierzysz, jesteś w stanie zrobić dwieście procent normy. O tym przekonuję się za każdym razem, gdy w końcu zabieram się za coś, co sprawia mi największą frajdę. Zupełnie tak było ze śpiewaniem kilka lat temu, później z przedstawieniami, a teraz tu, za kamerą, czy w studiu. Niejednokrotnie, mimo, że jestem zmęczona, bo po pracy mam jeszcze inne życie staram się organizować sobie jak najwięcej zajęć, tworzyć coś, działać, mimo, że często, kolokwialnie mówiąc padam na twarz.

2. Niektóre sprawy należy przemilczeć. Zwłaszcza, gdy kłócisz się z rodzicami. 
Tego chyba nie należy tłumaczyć. Jedno słowo potrafi nieraz rozpętać niezłą wojnę, co znajduje potwierdzenie zwłaszcza w dyskusjach z kimś starszym, kogo światopogląd bardzo często nie ulega już zmianom.

3. Prawo jazdy to nie tylko dokument. To tona nerwów, stresu i przekleństw. I jedna nadprogramowa lekcja - nawet instruktorzy nie jeżdżą zgodnie z przepisami.

4. Przed wyjściem na imprezę trzeba się dobrze najeść. Bynajmniej nie dlatego, że będzie się głodnym.

5. Trudny i dobry bardzo często znaczą to samo. System wartości kreuje się w nas przez lata i zmusza niejako do opowiedzenia się, co jest dobre, co złe, bądź przyjęcia wyznaczonych już przez kogoś ścieżek. Taki wybór wiąże się jednak z wielką odpowiedzialnością. Życie nie jest proste i niejednokrotnie stawia nas przed trudnymi decyzjami. Decyzje te są dobre, ale ogrom trudów jaki musimy włożyć w ich podjęcie bądź realizację jest niestety przytłaczający.


6. Znajomość języków to najfajniejsze co może Ci się przytrafić. Jasne, że świetnie rozmawia się z ludźmi których się zna, posługując się od lat praktykowanym językiem. Ale jeszcze większą satysfakcję przynosi rozmowa z obcokrajowcem. To nie tylko pozwala na swobodną wymianę zdań z kimś o całkowicie innym spojrzeniu na świat, ale też podbudowuje i otwiera na zupełnie nowe możliwości.

7. Zawsze należy spodziewać się niespodziewanego. Życie jest jak okres. Nigdy nie wiesz kiedy Cię zaskoczy.

9. Nigdy nie będziesz mieć dość pieniędzy, żeby wystarczyło na wszystko, co chcesz w danej chwili. Takie zdanie usłyszałam kiedyś przy okazji rozmów przy programie o miliarderach i nie mogłam wierzyć jakim cudem ktoś mający tyle kasy nie mógł sobie na coś pozwolić. Odkąd gdzieś dorabiam, czy dostaję stypendia i jakieś pieniądze zawsze mam, zrozumiałam, że im więcej się ma, tym więcej się chce. I tego w naturze ludzkiej nie zmienimy.

10. Nie każdy będzie Cię lubił. Ale też nie każdego zdanie się liczy.

11. Buty muszą być wygodne. I nigdy nie wolno wierzyć pani, która opowiada o tym, jak to skóra się rozejdzie, gdy tylko zaczniemy je nosić. Zupełnie tak samo działa zakup podkładu - nigdy nie opalisz się tak, żeby na lato był jak ulał.


12. Nie zmienisz świata. To banał prawda? Ale przez większą część mojego dotychczasowego życia nie mogłam tego zrozumieć. Choć mówi się też, że jest to możliwe dopiero wtedy, gdy zmieni się samego siebie.

13. Trzeba mówić, że się kocha.

14.  Jeśli nie uwierzysz w siebie, nikt nie uwierzy. Tego uczę się cały czas. Wszystkie sukcesy zawdzięczam wyłącznie, lub w głównej mierze sobie. Do wszystkiego musiałam dojść sama, a to kosztowało mnie wielkiego poświęcenia, wkładu i niejednokrotnie zatykania uszu na tych, którzy życzyli mi źle. Bardzo niewiele osób będzie stało za Tobą murem, a nawet jeśli w głębi duszy Cię poprze, nigdy nie wyzna tego, że tak jest.

15. Dzieci nigdy się nie męczą. A jeśli są zmęczone - nigdy nie dadzą tego po sobie poznać. W tym momencie mam przed oczami siostrzeńca po całym dniu zabaw, który usnął przy stole podczas kolorowania. Pytałam trzy razy czy nie chciałby zrobić przerwy. Zasnął, gdy odwróciłam wzrok.

16. Czasami trzeba się wypłakać.

17. Lepiej żałować, że się coś zrobiło, niż że się nie zrobiło. 

18. Sport jest wbrew pozorom dobry dla twojego organizmu. I duszy, i nogi, i ręki i mózgu, i każdej innej części Ciebie też. Uwierz, hektolitry potu i tona zmęczenia zaowocują, chociażby dobrym humorem, obiecuję. Tylko weź się za siebie.

19. Nie bój się pyskować. Szczególnie jeśli chodzi o wyrażenie swojego zdania, ale i w ogóle. To czasem jedyny sposób na osiągnięcie wyznaczonego sobie celu.


Czy odkryłam Amerykę? Zapewne nie, ale są to rzeczy, których zrozumienie rzeczywiście zajmuje dużo czasu. Mimo, że wiemy to wszystko, nie zawsze zdajemy sobie sprawę z tego, że tak jest. Czy komuś na myśl przyszły jeszcze jakieś inne #lekcjeżyciowe? Chętnie się dowiem, dajcie znać!

1 komentarz:

Dziękuję za każdy komentarz ;**
Odwiedzam blogi tych, którzy obserwują i komentują! <3