wtorek, 27 grudnia 2016

GWIAZDKA 2016


To moje kolejne święta. Pierwsze z taką ilością kilogramów i tak szczęśliwym serduszkiem, i pierwsze, podczas których zjadłam grzyby. To ciekawe, że zawsze grudzień jest tym miesiącem, w którym jem coś, czego jeszcze nigdy dotąd. W minionym roku był to ser żółty i pamiętam dobrze, jak pisałam o tym na blogu. W każdym razie święta te były jakieś inne i mimo, że nie całowaliśmy się pod jemiołą, mogłabym powiedzieć, że naprawdę magiczne. Cały miesiąc był taki właśnie, ot, niespotykany, a przecież to jeszcze nie koniec. Na ten moment życzę wszystkim z całego serca dużo miłości, wiary i nadziei. I zrzucenia zbędnych kilogramów jeszcze przed Nowym Rokiem. Odezwę się wkrótce. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz ;**
Odwiedzam blogi tych, którzy obserwują i komentują! <3