czwartek, 16 marca 2017

ZMIANA KODU - DWÓJKA Z PRZODU

Jeszcze jakiś czas temu byłam niemalże w stu procentach pewna tego, że osiemnaście lat to całkiem poważna sprawa. Wszystko uległo zmianie, odkąd dotarło do mnie, że już za cztery... trzy... dwa... za miesiąc... jutro... już jutro! A tak naprawdę dziś - ukończę dwadzieścia lat. Teraz już oficjalnie nie jestem nastolatką. Na coś trzeba umrzeć jak to mówią, a więc na starość.


Droga dwudziestoletnia Kingo, 

życzę Ci, dużo szczęścia i pogody ducha, abyś zawsze miała siłę z uśmiechem przezwyciężyć wszelkie trudności. I żebyś zawsze miała się z kim śmiać. Życzę Ci cierpliwości i mniej wybuchowego charakteru. Więcej opanowania i nieprzykładania wagi do rzeczy mało istotnych, i przede wszystkim mniej łez. Byś miała więcej możliwości i samozaparcia w dążeniu do celu, osiąganiu sukcesów i realizowaniu samej siebie. Życzę Ci, żebyś w końcu znalazła w sobie motywację do nagrania TEGO kawałka w studiu. Najlepiej jeszcze przed trzydziestką. Życzę Ci, by z Twojej głowy zniknęły wszelkie złe wspomnienia, a z życia - źli ludzie. Byś zbiła kiedyś piątkę z ulubionymi artystami, kupiła w końcu wszystkie te płyty, których lista wciąż się powiększa i wytańczyła się na wielu koncertach. Aby w Twoim posiadaniu znalazły się wszystkie wymarzone kosmetyki i dużo miejsca, żeby je pomieścić. Aby otaczały Cię tylko wspaniałe osobistości, a zwłaszcza TA jedna jedyna. Życzę Ci zatem jeszcze więcej miłości, czułości, zrozumienia. I dużo zdrowia! Byś odnalazła tę drogę, po której będzie Ci łatwo stąpać. Abyś miała okazję zobaczyć jeszcze dużo pięknych miejsc na tym świecie i by to, co przed Tobą, było spełnieniem Twoich najskrytszych marzeń.


Baw się, mała!