poniedziałek, 12 września 2016

GDYBYŚMY CAŁY CZAS BYLI SZCZĘŚLIWI, PRZESTAŁOBY NAS TO CIESZYĆ


Sama to zauważyłam, ale i dużo osób w rozmowach prywatnych wspomina o tym, że mam specyficzny typ urody. W czym rzecz? Otóż, po wyrazie twarzy czy generalnie z mowy ciała bardzo łatwo wyczytać u mnie konkretne emocje. Na ogół jest to oczywiście duże ułatwienie, nie muszę zbyt wiele mówić, aby wyrazić, to co czuję w danej chwili. Choć zdarza się i tak, że zostaję zasypana pytaniami odnośnie tego, czy wszystko u mnie w porządku, co się stało, czy dobrze się czuję. I poniekąd cieszy mnie troska o własną osobę, z drugiej strony jednak wszelkie smutki czy rozterki wolę zostawiać sama dla siebie, niż afiszować się z nimi.

Do czego zmierzam... Na mojej twarzy widać również smutek, to logiczne. Nie jest tak, że jesteśmy cały czas szczęśliwi. I uważam, że jest to całkowicie normalne. A może przynajmniej powinno tak być. Życie przynosi wiele, ale nigdy nie jest zapewnione, że będą to tylko dobre, radosne chwile. Wręcz przeciwnie. Najczęściej zdarza się właśnie tak, że tych miłych jest mniej. I wiecie co? To nawet dobrze. Powiem więcej - to bardzo dobrze.


Tak jak w tytule - "Gdybyśmy cały czas byli szczęśliwi, przestałoby nas to cieszyć".  Stałoby się to monotonią, rutyną, czymś powszechnym. Szczęście nie przynosiłoby satysfakcji, gdyby było zjawiskiem permanentnym, toteż bywamy również źli, smutni, zdenerwowani czy rozżaleni. Ale jak to mówią, fortuna kołem się toczy - po złym przychodzi dobre. I tym dobrem jest właśnie szczęście.

O ile bardziej cieszy uśmiech, gdy widnieje na twarzy po kilku czy kilkunastu dniach skwaszonej miny. Z resztą, po długim czasie zadumy czy smutku ten pierwszy uśmiech sprawia, że chcemy uśmiechać się jeszcze więcej. Smutek jest zatem potrzebny.

Dlaczego?

Chociażby dlatego, że uczy. Pomaga doceniać te radosne i piękne, choć krótkie chwile. Daje też czas na zastanowienie się nad samym sobą, poszukanie przyczyny owego smutku. W końcu gdyby cały czas było wesoło, szczęście przestałoby mieć taką wartość jak teraz. A poza tym, dobrze mieć z tyłu głowy powiedzenie, że "po deszczu zawsze wychodzi słońce". Także, życzę Wam i sobie również burz ogromnych, żeby potem słońce cieszyło jeszcze bardziej!


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz ;**
Odwiedzam blogi tych, którzy obserwują i komentują! <3