czwartek, 31 grudnia 2015

GOODBYE 2015!

Sama nie wiem jak podsumować ten rok. Zleciał na pewno bardzo szybko - dobrze pamiętam wszystko zupełnie jakby to było wczoraj. Hmmm.. to z pewnością rok osiemnastek, bo w marcu właśnie stałam się osobą pełnoletnią. Rok pod znakiem muzyki disco, rok, w którym jakakolwiek wzmianka o testach na prawo jazdy wywołuje już u mnie mdłości i rok przeogromnego pecha.


Ale zaczynając od początku. Styczeń rozpoczął sezon osiemnastek, a poza tym zawitałam również na Studniówce starszego rocznika. Już wtedy ten rok zapowiadał się ciekawie. W lutym minął 3 rok od kiedy ja i mój chłopak jesteśmy razem. Również kolejna z naszej szóstki wyprawiała urodziny, a w marcu przyszła kolej na moje przyjęcie. W kwietniu zawitałam w stolicy, a z początkiem maja rozpoczęłam kurs na prawo jazdy i bawiłam się na kolejnej osiemnastce. W międzyczasie spotkałam się z problemami z polską służbą zdrowia, wystąpiłam w spektaklu "Poeta" i miałam pierwszą (i ostatnią, mam nadzieję) kolizję. W czerwcu skończyłam drugą klasę liceum, zdałam teorią prawa jazdy i w najlepszym towarzystwie rozpoczęłam sezon wakacyjny. Dużą część lata spędziłam na wsi. I ten czas wspominam zdecydowanie najlepiej. W sierpniu zawaliłam pierwszy egzamin, choć do teraz uważam, że nie z własnej winy. We wrześniu odwiedziłam Lublin. Wtedy też podjęłam się drugiego egzaminu i na moje nieszczęście również trzeciego. We wrześniu zdałam. I od tego czasu głównie towarzyszyła mi nauka. W październiku kolejna impreza i kolejne urodziny. Otrzymałam też stypendium premiera. Listopad był niezbyt ciekawy, a grudzień wypełniony był próbami teatralnymi. W tym też miesiącu wzięłam udział w Preludium Bożonarodzeniowym, o którym pisałam już wcześniej, miałam ostatnią wigilię klasową i ostatnie w tym roku osiemnaste urodziny. W tym roku poznałam też Katarzynę Herbert, spotkałam byłą głowę państwa, Olę Nizio, Cleo i jedną z największych polskich youtuberek. Byłam na koncercie Kasi Nosowskiej, kupiłam rower, zrobiłam remont pokoju. Zostałam laureatką konkursu literackiego i wygrałam recytatorski. Zajęłyśmy trzecie miejsce z dziewczynami w konkursie kryptologicznym. A przede wszystkim strasznie się zżyłyśmy, bo teraz piszemy do siebie nawet kilka minut po zakończeniu lekcji. To był fajny, choć nieco pechowy rok.

3 komentarze:

  1. Miałaś cudowne wydarzenia. Oby było takich więcej w 2016 ♥

    OdpowiedzUsuń
  2. A gdzie ten pech?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. prawko zdawałam trzy razy, na moich urodzinach spadł zlew, wjechałam w ściane i skasowałam auto i miałam problemy z ubezpieczeniem zdrowotnym

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz ;**
Odwiedzam blogi tych, którzy obserwują i komentują! <3