wtorek, 12 kwietnia 2016

CO SPRAWIA, ŻE CZUJE SIE KOBIECO?


Już jakiś czas temu myślałam o poście takim jak ten, ale nigdy nie udało mi się zrealizować tego pomysłu. Jak mogliście się zorientować, jestem kobietą. Młodą, bo młodą, ale jednak. Choć uważam, że kobiecość nie jest kwestią wieku, o czym przekonacie się po przeczytaniu dalszej części. Myślę natomiast, że w dzisiejszych czasach jest dość trudno spełniać się jako kobieta właśnie. Nie jest to zapewne porównywalne z życiem naszych poprzedniczek, brakiem podstawowych środków higieny osobistej czy leków przeciwbólowych pozwalających przeżyć tych kilka dni w ciągu miesiąca, ale sądzę, że i my nie mamy teraz łatwo. Mówiąc kobieta, myślę dama. A skojarzenia takie jak klasa, inteligencja, poczucie własnej wartości - nasuwają się machinalnie. Wiadomo, że to ostatnie gwarantuje też aparycja, ale mimo wszystko, bycie prawdziwą kobietą to, nazwijmy to kolokwialnie, "stan umysłu". W końcu, w świecie nowych technologii, wynalazków, odkryć, pośpiechu, pędu za młodością i tą całą kulturą mass mediów, w świecie, nie oszukujmy się męskim, w którym niejednokrotnie trzeba pokazać siłę - zarówno fizyczną, jak i psychiczną - trudno damą być. 

Co natomiast sprawia, że czuję się kobieco?

Myślę, że wiele z Was się ze mną zgodzi, że niewątpliwie długie włosy pozwalają nam się czuć wyjątkowo. To w końcu głównie domena kobiet być ich posiadaczkami, a to zaś sprawia, że czujemy się nie tylko wyróżnione, ale i w pewien sposób obdarzone - przez Boga, los, naturę czy cokolwiek innego. No dobrze, ale dlaczego właśnie to? Myślę, że to nasz podstępny plan pokazania facetom, że jesteśmy w czymś lepsze. W czym? No właśnie w noszeniu długich włosów. Oczywiście żartuję, choć może i jest w tym choć ziarnko prawdy. W każdym razie sądzę, że dodają nam one uroku i tego czegoś, czego płeć przeciwna może nam pozazdrościć. 


Kolejna ważna kwestia - uśmiech. Mówi się, że to najpiękniejszy makijaż, jaki możemy mieć, choć o makijażu też pewnie wspomnę. Uśmiechamy się, gdy czujemy się komfortowo w jakiejś sytuacji, gdy mamy dobry humor, gdy coś nam się udało. A wszystko to, co sprawia, że kąciki ust unoszą się, czyni nas milion razy piękniejszymi. Nie ma tu chyba nic więcej do dodania. Każdy z nas wygląda lepiej, nie będąc smętnym kłębkiem nerwów.

Co jeszcze uważam za wyjątkowo kobiece? Sukienki. A zwłaszcza czarne. Tak zwane małe czarne. Te, które podkreślają figurę, tuszują mankamenty, dzięki którym czujemy się jak przysłowiowy milion dolarów. To chyba kwintesencja kobiecości. W końcu wymyśliła ją jedna z najbardziej znanych kobiet na świecie. 

Punkt następny na mojej liście - prawo jazdy. Tego się chyba nikt nie spodziewał. W końcu to dosyć męska rzecz, ale myślę, że właśnie dlatego pozwala mi znaleźć w sobie kobietę. Kiedy byłam jeszcze w trakcie kursu, bardzo bałam się, że nie poradzę sobie sama na drodze, bez osoby mówiącej co mam zrobić, gdzie skręcić, co nacisnąć. Zwłaszcza na początku nauki było mi trudno skupić się na kilku rzeczach na raz, które z biegiem czasu stają się oczywiste. Teraz w prowadzeniu samochodu znajduję przyjemność, niezależność, wolność i swego rodzaju ogromną odwagę. No wiecie, nie sztuką jest nie wjechać w ścianę, sztuką jest wjechać i mimo to, nie poddać się. I mi się tę sztukę udało opanować.

Myślę, że równie ważne, jeśli nie najważniejsze jest posiadanie własnego zdania. Jak okropnie musiały czuć się kobiety, zanim wprowadzono równouprawnienie. Właściwie nawet nie posiadanie swojego punktu widzenia jest tu tak istotne, ale ta determinacja, energia jaką trzeba mieć by dumnie to zdanie prezentować i upór, który pozwala trwać we własnych przekonaniach, jak to mówią, na dobre i złe. Generalnie jest to cecha, którą cenię u ludzi. Umieć niepodporządkowywać się innym jest naprawdę twardym orzechem do zgryzienia, a zwłaszcza, kiedy jest się kobietą.

Co jeszcze? Na pewno będzie to makijaż i ogólne zadbanie, jeśli pozostajemy na tej pierwszej płaszczyźnie, bo to one właśnie sprawiają, że generalnie czujemy się ze sobą dobrze, akceptujemy siebie, nawet w te gorsze dni. O tym już pisałam, ale wielu z nas makijaż dodaje odwagi, czy pewności siebie. Nie bez powodu mówi się o nas - płeć piękna. Piękna natomiast wtedy, gdy czujemy to my same, a nie ze względu na utarte slogany. A nie malujemy się po to, by kogoś zadowolić, tylko po to, by czuć się dobrze we własnej skórze.

Nie byłabym sobą, nie wspominając o tym, co może nie tyle sprawia, że czujmy się kobieco, ale na pewno nam o tym przypomina. Mowa oczywiście o mężczyznach. Myślę, że mój TŻ właśnie, poprzez uśmiech i komplementy, jest tym czynnikiem, który nie pozwala mi zapomnieć o tak ważnej rzeczy. Bo nie oszukujmy się - to najważniejsze, co w życiu mamy. Właśnie nasza kobiecość.


5 komentarzy:

  1. Strasznie lubię Cię czytać mimo tego, że jesteś trochę młodsza. Dobra robota! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja czuje się w 100 procentach kobietą. A sprawia to że potrafię docenić swoją wartość bez względu na to co kto może o mnie mówić. Wiem że do najpiękniejszych nie należę, ale to nie zmienia faktu, że każda z nas powinna się tak czuć. Jestem również tego samego zdania że najważniejsze to mieć swoje zdanie i znaleźć wartość siebie.
    Pozdrawiam ! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Samochód przede wszystkim! I nawet w końcu można sobie obcas do niego założyć, jak juz człowiek ogarnie, że w takich butach też da się jeździć. Sukienki to po prostu must have. Małe czarne uwielbiam, innych praktycznie nie noszę. W sumie to chyba w ogóle nie noszę, jak tak patrzę w tę moją szafę... No i makijaż, wiadomo. Włosy to już tak u mnie nie bardzo, bo wychodzę z założenia, że z krótkimi też jest spoko, chociaż Maciek ostatnio się kłócił w rozmowie ze mną na blogu, że krótkie włosy nie przejdą. Cóż, gusta są różne. :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Czarne sukienki są czymś, czego w mojej szafie zawsze będzie za mało ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Sukienki, czy spódniczki oraz makijaż sprawia, że czuję się kobieco. O prawo jazdy to też pewien dobry wyznacznik :)
    olusiek-blog.blogspot.com- klik!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz ;**
Odwiedzam blogi tych, którzy obserwują i komentują! <3